Drożdżówki z truskawkami i kruszonką

Już dawno miałam ochotę upiec takie bułeczki. Dzisiejszy zakup łubianki truskawek tylko przyspieszył ich zrobienie 🙂

Bułeczki są pyszne, ciasto jest sprężyste, posypane chrupiącą, słodką kruszonką i aromatycznymi truskawkami. Po prostu niebo w gębie !

przepis – Moje Wypieki

Składniki (na 9 bułeczek) :

ciasto :

  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej chlebowej (u mnie typ 650)
  • 3/4 szklanki letniego mleka
  • 3 czubate łyżki cukru
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 60 g miękkiego lub roztopionego masła
  • 12 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży instant

nadzienie :

  • 400 g truskawek
  • 4,5 łyżeczki bułki tartej (można pominąć)

do posmarowania :

  • 1 jajko, roztrzepane

Wymieszać mleko, cukier, jajko i żółtko. Dodać mąkę wymieszaną z suchymi drożdżami ( ze świeżych drożdży zrobić wcześniej rozczyn), masło i sól. Wyrobić gładkie, elastyczne, nie klejące ciasto. Przełożyć do miski, przykryć, odstawić do wyrośnięcia (powinno podwoić objętość).

Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść i podzielić na 9 jednakowych części. Z każdego kawałka uformować okrągłą bułeczkę, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując duże odstępy (bułeczki sporo urosną). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia (do podwojenia objętości).

Przygotować kruszonkę mieszając jej składniki (łyżką lub palcami).

W wyrośniętych bułeczkach zrobić dnem szklanki wgłębienie, przyciskając szklankę mocno, do samej blaszki (ciasto powinno być w tym miejscu cienkie). W zagłębienia nasypać po pół łyżeczki bułki tartej i ułożyć na niej truskawki. Bułeczki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190°C i piec przez ok.22 minuty. 

Po wyjęciu z piekarnika bułeczki ostudzić na kratce.

 wersja dla maszynistów :

wszystkie składniki ciasta umieścić w misie w kolejności : płynne, suche, a na końcu drożdże. Nastawić program „wyrabianie i wyrastanie”, a po jego zakończeniu postępować z wyrośniętym ciastem tak, jak w dalszej części przepisu.

Sos czekoladowy

Przepis genialny w swej prostocie. Tylko dwa składniki wystarczą, aby błyskawicznie przygotować pyszny dodatek do deserów. Można polewać nim lody, placuszki albo owoce, lub co tylko jeszcze chcecie.

przepis z książki Gordona Ramsay’a „Desery”

Składniki :

  • 100 g czekolady dobrej jakości – gorzkiej, mlecznej lub białej 
  • 150 ml śmietanki kremówki

Czekoladę połamać na kawałki, włożyć do małego rondelka. Dodać śmietankę.

Rondelek postawić na najmniejszym ogniu, podgrzewać do momentu rozpuszczenia się czekolady. Wymieszać, aby składniki dokładnie się połączyły – sos powinien mieć jednorodną konsystencję. Ostudzić, aż sos będzie letni.

Jeżeli przygotowujemy sos w mikrofali, należy składniki włożyć do żaroodpornej miski, wstawić na 1,5 minuty do kuchenki nastawionej na wysoki poziom. Z podgrzanymi składnikami postępować jak wyżej.

Norweskie bułeczki cynamonowe

Bardzo puszyste i mięciutkie bułeczki pachnące cynamonem. Od dawna miałam ochotę je zrobić. Skutecznie poprawiają nastrój w taką deszczową pogodę, jak dziś 🙂

przepis z książki Nigelli Lawson „Jak być domową boginią”

Składniki :

ciasto :

  • 600 g mąki pszennej
  • 100 g cukru
  • pół łyżeczki soli [przez nieuwagę pominęłam]
  • 45 g świeżych drożdży lub 21 g drożdży instant [3 saszetki]
  • 100 g roztopionego masła
  • 400 ml mleka
  • 2 jajka

nadzienie :

  • 150 g miękkiego masła
  • 150 g cukru
  • 1,5 łyżeczki cynamonu

do posmarowania :

  • 1 rozkłócone jajko

W dużej misce wymieszać mąkę, cukier, sól i drożdże. Mleko wymieszać z jajkami, dodać roztopione masło, mieszając trzepaczką. Płynem zalać sypkie składniki. Wymieszać, a gdy się połączą, zagnieść ciasto ręcznie lub przy pomocy miksera (końcówki-haki), aż stanie się miękkie i sprężyste [musiałam dodać trochę więcej mąki, bo ciasto było zbyt luźne]. Z ciasta uformować kulę, włożyć do natłuszczonej miski, przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na ok. 25 minut.

Formę o wymiarach 33×24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Oddzielić 1/3 ciasta i rozwałkować lub rozciągnąć palcami tak, aby wypełniło blachę. To będzie spód bułeczek. Pozostałe ciasto rozwałkować na prostokąt o wymiarach 50×25 cm. Składniki nadzienia wymieszać na gładką pastę i posmarować nią przygotowany prostokąt. Zwinąć ciasto wzdłuż krótszego boku, tak jak roladę. Ostrym nożem pokroić je na plastry o grubości 2 cm (powinno wyjść 20 plasterków). Poukładać je rozciętą częścią do góry na przygotowanym spodzie. Posmarować rozkłóconym jajkiem i odstawić do wyrośnięcia na 15 minut.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 230°C i piec przez ok.20-25 minut, aż urosną i staną się rumiane [będą dość mocno przypieczone].

Upieczone bułeczki przełożyć razem z papierem do pieczenia na kratkę i lekko przestudzić.

Uwagi :

* użyłam świeżych drożdży, z których wcześniej przygotowałam rozczyn [używając mleka, łyżki cukru i łyżki mąki, ujętych z ogólnej ilości podanych składników]

** moje ciasto wyrabiałam w maszynie – składniki w kolejności: mokre, suche, a na końcu rozczyn drożdżowy. Ciasto rośnie tak mocno, że musiałam przed czasem wyjąć je z maszyny, bo zaczęło uciekać z misy.

*** ciasto wyszło zbyt rzadkie i po wyjęciu z maszyny musiałam dodać sporo mąki, aby móc je rozwałkować

**** ciasto zwinęłam wzdłuż dłuższego boku, bo nie doczytałam, że należy zrolować krótszy bok – i zamiast podanych w oryginalnym przepisie 20 bułeczek wyszło mi 27 – z tego powodu musiałam upiec je na dużej blasze z wyposażenia piekarnika

Prosty chleb na drożdżach

Wczoraj zachciało mi się domowego pieczywa. Poszperałam w sieci i znalazłam prosty przepis na chleb. Z podanych proporcji wychodzi naprawdę spory bochenek. Na drugi dzień po upieczeniu jest nadal miękki i świeży.

zmodyfikowany przepis Dorotus znalazłam na blogu Czym dziś w kuchni pachnie

Składniki :

  • 600 g mąki pszennej * [u mnie typ 650]
  • 100 g mąki żytniej razowej
  • 300 ml ciepłej wody ( ale nie gorącej ! )
  • 150 ml ciepłego mleka (j.w.)
  • 1 op. drożdży instant (7g)
  • 30 g roztopionego masła **
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru

W dużej misce wymieszać mąkę z solą i masłem. Dodać drożdże i cukier oraz wodę i mleko. Wyrabiać ciasto, aż stanie się gładkie i elastyczne. Przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (powinno podwoić objętość).

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószony mąką blat i uderzyć 2 razy pięścią, aby je odgazować. Lekko wyrobić, uformować owalny bochenek. Uformowany bochenek położyć na blasze oprószonej mąką lub wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 30 minut.

Wierzch wyrośniętego bochenka naciąć w kilku miejscach ostrym nożem.  Wstawić do piekarnika nagrzanego do 230°C. Po 10 minutach pieczenia obniżyć temperaturę do 200°C i piec jeszcze przez 20-25 minut. Postukany od spodu chleb powinien wydać głuchy odgłos – wtedy jest gotowy.

Upieczony chleb ostudzić na kratce.

wersja dla maszynistów :

W misie maszyny umieścić najpierw płynne składniki, potem sypkie, w tej kolejności : sól, cukier, masło, mąkę, a na końcu drożdże. Nastawić program „zagniatanie z wyrastaniem”.

Z wyrośniętym ciastem postępować tak, jak w dalszej części przepisu.

* można użyć tylko samej maki pszennej

** użyłam miękkiego masła w temperaturze pokojowej (nie roztapiałam go)


Babka murzynkowa

Mam w szafce parę słoiczków dżemu śliwkowego. Jakoś nie ma na niego chętnych, bo wyszedł mi zbyt słodki. Nie miałam pomysłu na jego wykorzystanie, aż do chwili, gdy u Joli znalazłam przepis na smaczną babkę murzynkową. To świetny sposób na zużycie zapasów dżemu 🙂 Babka trochę przypomina w smaku piernik dzięki dodatkowi przyprawy korzennej, pięknie pachnie podczas pieczenia i dobrze smakuje. A przy tym przepis jest bardzo prosty – wystarczy zmiksować składniki, przelać do formy i upiec .

przepis Joli z bloga „Nasze życie od kuchni” 

szklanka = 250 ml

Składniki :

  • 3 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka oleju
  • pół słoika dżemu
  • 3 łyżki kakao
  • 3 szklanki mąki
  • 2 łyżeczki sody
  • 2-3 łyżeczki cynamonu lub przyprawy do piernika

Mąkę, kakao, sodę i cynamon/przyprawę przesiać do miski. Dodać cukier, jajka, mleko, olej i dżem. Zmiksować na gładką, jednolitą masę.

Ciasto przełożyć do wysmarowanej tłuszczem i oprószonej kaszą manną foremki babkowej o pojemności 2,5 l [użyłam keksówki  o wymiarach 35×12 cm]. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok.1 godzinę lub dłużej, do suchego patyczka [moja babka potrzebowała prawie 1,5 godziny w piekarniku – chyba moja forma była trochę za mała na tę ilość ciasta].

Po wyjęciu z piekarnika babkę pozostawić w formie przez 15 minut, a następnie wyjąć z formy i ostudzić na kratce.

Ciasto z rabarbarem i kokosową posypką

Puszyste ciasto z kwaskowatym rabarbarem i chrupiącą kokosową kruszonką. Pierwsze w tym sezonie 🙂 

przepis Krystyny9 z forum cincin .

Składniki :

szklanka = 250 ml

ciasto :

  • 250 g margaryny
  • 3 łyżki wody
  • 1 szklanka cukru
  • 2 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • szczypta soli

wierzch :

  • 6 lasek rabarbaru
  • 1 op. czerwonej galaretki (użyłam malinowej)

posypka :

  • 100 g wiórków kokosowych
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła

Margarynę, cukier i wodę podgrzać w rondelku, ciągle mieszając aż do rozpuszczenia się cukru. Ostudzić.

Rabarbar obrać, pokroić na 3 cm kawałki. Włożyć do miski, wsypać galaretkę, dokładnie wymieszać, aby wszystkie kawałki były równomiernie obsypane.

Z wiórków, masła i cukru zrobić kruszonkę, mieszając składniki palcami.

Mąkę wymieszać z solą i proszkiem. Wlać ostudzoną margarynę i wbić jajka. Szybko wyrobić mikserem. Ciasto wlać do formy o wymiarach 30×25 cm (w oryginale tortownicy o średnicy 28cm), wyłożonej papierem do pieczenia. Na cieście ułożyć przygotowany rabarbar i posypać kruszonką kokosową. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok.45 minut. 

Gdyby posypka kokosowa zbyt szybko się rumieniła, można przykryć wierzch ciasta folią aluminiową (ten krok pominęłam).

Pavlova z wiśniową frużeliną

Wiele razy ją jadłam, ale nigdy nie robiłam. Zwykle wykorzystywałam białka do innego rodzaju wypieków. Tym razem po upieczeniu świątecznej baby drożdżowej zostało mi kilka białek i postanowiłam w końcu wyprodukować pavlovą. W końcu święta to okazja do przygotowywania różnego rodzaju pyszności 🙂

Beza wyszła smaczna, chrupiąca – i bardzo słodka.  Dokumentnie zasłodziłam całą rodzinę 😉 Wiśniowa frużelina jest pyszna, ale w połączeniu z bezą to już za dużo słodyczy. Proponuję przygotować ją z nieco mniejszą ilością cukru. W oryginalnym przepisie wierzch deseru udekorowany był rurkami z gorzkiej czekolady, ale darowałam sobie ten dodatek.

przepis – „Moje wypieki i desery” D.Świątkowska

Składniki :

beza :

  • 6 białek
  • 350 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka octu winnego lub soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli

frużelina :

  • 250 g wiśni (świeżych lub mrożonych)
  • 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w niewielkiej ilości gorącej wody
  • pół szklanki cukru
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej rozpuszczona w 1 łyżce wody

dodatkowo :

  • ok. 400 ml schłodzonej śmietanki kremówki 36%

Płaską blachę do ciasteczek natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia. Narysować na nim okrąg o średnicy 22 cm. W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce, dodawać cukier, wciąż miksując, aż do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Wlać łyżeczkę octu winnego lub soku z cytryny, wsypać łyżeczkę mąki ziemniaczanej i zmiksować.

Masę bezową wyłożyć na blachę, mieszcząc się w granicach okręgu narysowanego na papierze do pieczenia. Łyżką wyrównać boki ku górze. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Po 5 minutach pieczenia zmniejszyć temperaturę do 140°C i kontynuować pieczenie przez 90 minut. Upieczona beza lekko się zarumieni, może popękać, a w dotyku powinna być sucha i chrupka. Wyłączyć piekarnik, uchylić drzwiczki i zostawić do ostudzenia na kilka godzin lub na całą noc.

Przygotować frużelinę : w małym rondelku wymieszać wiśnie z cukrem, postawić na średnim ogniu i podgrzewać, nie doprowadzając do wrzenia, aż cukier się rozpuści (owoce puszczą sporo soku). Dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną rozmieszaną z wodą. Wymieszać, lekko podgrzać, wciąż mieszając, następnie zdjąć z ognia. Rozpuszczoną żelatynę powoli dodawać do owoców, uważając, aby nie utworzyły się grudki (można ją wcześniej rozrobić z odrobiną soku z wiśni). Schłodzić, aż sos zgęstnieje. Po ostudzeniu powinien mieć konsystencję żelu lub kisielu.

Śmietanę ubić na sztywną pianę. Bezę przełożyć na paterę lub duży talerz. Na wierzch nałożyć łyżką bitą śmietanę, polać ją przygotowaną frużeliną (część sosu można podać osobno).

Mazurek z masą jogurtowo-czekoladową i migdałami

Bardzo kruchy, z delikatną masą z jogurtu i białej czekolady, z chrupiącymi migdałami. Inny od mazurków, które zdarzyło mi się upiec do tej pory, ale równie smaczny 🙂 Jest jeden malutki haczyk – musimy pamiętać dzień wcześniej o przygotowaniu jogurtu do masy – potrzeba trochę czasu na jego odsączenie.

źródło przepisu – Moje Wypieki

Składniki :

spód :

  • 135 g zimnego masła
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 95 g cukru pudru
  • 165 g mąki pszennej
  • 45 g maki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zimnej wody

masa jogurtowo-czekoladowa :

  • 125 g jogurtu greckiego
  • 160 g białej czekolady

wierzch :

  • 100 g obranych migdałów

Dzień wcześniej jogurt przełożyć na sitko wyłożone podwójnie złożoną gazą, przykryć i wstawić do lodówki do odcedzenia, na 6-8 godzin (lub na całą noc). Wylać zgromadzoną wodę.

Wszystkie składniki na spód posiekać razem i zagnieść kruche ciasto (można to zrobić w malakserze). Zawinąć w folię spożywczą i schłodzić w lodówce.

Formę o wymiarach 30×25 cm [w oryginale tortownica o średnicy 25-26 cm] wyłożyć papierem do pieczenia. Schłodzone ciasto podzielić na 2 części : 2/3 i 1/3 . Dno formy wyłożyć większą częścią ciasta. Z pozostałej, mniejszej części ciasta zrobić wałeczek i ozdobić nim brzegi mazurka, uformować też kilka wałeczków naklejając na spodzie poziome paski. Na wałeczkach wykonać wzorki przy pomocy widelca. Z pozostałego ciasta można wyciąć małymi foremkami kwiatki lub inne ozdoby i przykleić je na łączeniach.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok.25 minut (lub dłużej, do zrumienienia). Ostudzić.

Odsączony jogurt ogrzać do temperatury pokojowej. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Lekko przestudzić.

W misie miksera umieścić odcedzony jogurt i miksując na małych obrotach dodawać stopniowo, łyżka po łyżce, roztopioną czekoladę. Uzyskaną gładką masę odstawić na parę minut do zgęstnienia.

Masę przełożyć do worka cukierniczego i wyciskać między wałeczki mazurka. W masę powciskać migdały. Odstawić w chłodne miejsce (ale nie do lodówki) do stężenia.

Magdalenki cytrynowe

W końcu udało mi się zdobyć formę do magdalenek i zrealizować jedno z moich noworocznych zadań 🙂 Spośród wielu magdalenkowych przepisów na pierwszy ogień poszedł ten od Dorotki (a właściwie od Szellki).

Te delikatne, cytrynowe ciasteczka w kształcie muszelek smakują jak skrzyżowanie babki z biszkoptem 🙂 Idealne do porannej kawy !

przepis – Dorotus

Składniki :

  • 3 jajka [osobno białka i żółtka]
  • 100 g drobnego cukru
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g roztopionego masła
  • skórka otarta z 1 cytryny / pomarańczy

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, pod koniec ubijania dodając cukier. Nadal ubijając dodać żółtka. Do masy jajecznej delikatnie wmieszać mąkę, ostudzone masło i skórkę z cytryny.

Formę do magdalenek posmarować masłem. Napełniać ciastem do 3/4 wysokości foremki. Piec w 200°C przez ok.7 minut (forma na mini-magdalenki), lub ok.12 minut (jeżeli forma jest normalnego rozmiaru)* 

* moja forma ma 7-centymetrowe dołki – magdalenki piekłam przez 12 minut.

** z podanych proporcji wyszły mi 24 ciasteczka

** z podanych proporcji wyszły mi 24 ciasteczka

 

Drożdżowe serca z marmoladą

Bardzo prosty przepis na pyszne, drożdżowe bułeczki. Wystarczy zmiksować składniki, odstawić ciasto do wyrośnięcia, a potem formować drożdżówki. Moje są z marmoladą (i jedna z nutellą), te z oryginalnego przepisu były nadziewane orzechowym farszem. Polecam !

przepis – Sprawdzona kuchnia

szklanka = 250 ml

Składniki (na 10 drożdżówek) :

ciasto :

  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 160 ml mleka
  • 14 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży instant
  • 3 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli

nadzienie :

  • marmolada, nutella lub dżem

do posmarowania* :

  • 1 żółtko
  • 1 łyżka mleka

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w misie miksera i miksować końcówkami-świderkami przez 10 minut. Z ciasta uformować kulę, włożyć do miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia – ciasto powinno podwoić swoją objętość.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 10 części, po ok. 62-63 g każda. Każdą porcję ciasta rozwałkować na okrągły placuszek o średnicy ok. 17 cm. Na każdym placku rozsmarować po 1 łyżce nadzienia. Zwinąć w rulonik. Zwinięty rulon złożyć na pół i ostrym nożem naciąć przez środek, pozostawiając 2-3 cm nieprzecięte. Nacięte części wywinąć na zewnątrz, formując serce.

Uformowane drożdżówki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując niewielkie odstępy między bułeczkami. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

Wyrośnięte bułeczki posmarować żółtkiem roztrzepanym z łyżką mleka. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok. 15 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.

* swoje bułeczki posmarowałam tylko niesłodzonym mlekiem skondensowanym, jednak polecam smarowanie żółtkiem z mlekiem, wtedy bułeczki ładniej się rumienią i są błyszczące

może kiedyś wymienię zdjęcie na ładniejsze 😉