Chlebek bananowo-jabłkowy z orzechami włoskimi

Nie mogę się zdecydować, czy to ciasto mi smakuje czy nie… I sięgam po kolejny kawałek, żeby to sprawdzić … 😉 Ciężki, wilgotny, lekko pikantny bananowy chlebek, o wyczuwalnym, maślanym aromacie. I ze słoną nutką. Podczas jedzenia pierwszego kawałka przeszkadzał mi nadmiar soli i byłam zła, że dałam pełną łyżeczkę, zgodnie z przepisem. Ale przy drugim stwierdziłam, że jednak nie jest tak źle – sól wydobywa smak pozostałych składników. Następnym razem jednak nieco zmniejszyłabym jej ilość, żeby porównać, która wersja bardziej mi odpowiada.

 Przepis Tessy Capponi-Borawskiejmagazyn Kuchnia nr 4-2012

Składniki :

  • 250 g mąki pszennej
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli
  • pół łyżeczki startej gałki muszkatołowej
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 100 g miękkiego masła + 1 łyżka do posmarowania formy
  • 100 g cukru trzcinowego [ użyłam jasnego cukru demerara ]
  • 2 jajka
  • 2 dojrzałe banany
  • 1 szara reneta
  • 3 łyżki zmielonych lub posiekanych orzechów włoskich

Przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami korzennymi. Banany obrać i rozgnieść widelcem. Jabłko obrać, pozbawić gniazd nasiennych i zetrzeć na grubej tarce.

Masło utrzeć z cukrem. Powoli dodawać lekko roztrzepane jajka, cały czas miksując. Do masy wmieszać owoce. Dodać orzechy i mąkę z przyprawami, wymieszać.

Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem keksówki [użyłam formy o wymiarach 30 x 10 cm]. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok. 1 godzinę. 

Wyjąć z formy po ostudzeniu.

To mój drugi i zarazem ostatni przepis do orzechowej akcji Atiny.

Reklamy