Pieczone ziemniaki

Pyszne , rumiane , pachnące masłem pieczone ziemniaczki . Nie dość , że dobrze smakują, to jeszcze ładnie prezentują się na talerzu 🙂  Przepis pochodzi z książki „Przepyszne ziemniaki” wyd.Reader’s Digest .

Składniki :

  • 8 ziemniaków sałatkowych [ ja użyłam zwykłych , sprzedawanych pod nazwą „ziemniaki” 😉 ]
  • 40 g masła + odrobina do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • sól , pieprz


Piekarnik nagrzać do 200°C [ z termoobiegiem do 180°C ] . Naczynie żaroodporne wysmarować masłem .

Ziemniaki obrać , umyć i wytrzeć do sucha papierowym ręcznikiem. Ostrym nożem nadkroić dość głęboko w poprzek, w odstępach 3-milimetrowych – należy uważać , żeby nie przekroić ich do końca.

Roztopić masło . W naczyniu żaroodpornym ułożyć ziemniaki, naciętą stroną do góry. Za pomocą pędzelka rozprowadzić na nich roztopione masło, posypać solą i pieprzem.

Piec w gorącym piekarniku około 50 minut , aż lekko się zrumienią. Od czasu do czasu smarować masłem z dna naczynia.

Kluski śląskie z mięsnym farszem

           Po tych niebiańskich słodkościach czas zejść na ziemię i zjeść coś konkretnego 🙂  Postanowiłam sprawdzić, czy wyjdą i jak będą smakować kluski śląskie z nadzieniem – akurat zostało mi trochę mięsa z rosołu , w sam raz do eksperymentowania. Zrobiłam takie niby-pyzy z mięsem i podałam je z podsmażoną na oliwie cebulką – taki obiadek bardzo nam smakował . Teraz przymierzam się do testowania wersji kopytkowej 😉

 

Składniki :

kluski :

  • ugotowane ziemniaki 
  • mąka ziemniaczana
  • 1 jajko

farsz :

  • gotowane mięso z rosołu
  • 1 cebula
  • pieprz , sól , majeranek
  • ewentualnie trochę rosołu
  • oliwa


      Ziemniaki przecisnąć przez praskę lub dokładnie pognieść , przełożyć do miski , wyrównać powierzchnię . Wyjąć 1/4
ziemniaków i w to miejsce wsypać mąki ziemniaczanej (uzupełnić miejsce po ziemniakach). Włożyć z powrotem wyjęte wcześniej ziemniaki , dodać jajko i zagnieść ciasto .

      Mięso zmielić  ( można dorzucić warzywa z rosołu ) . Cebulkę podsmażyć na oliwie , dodać do mięsa, wymieszać . Doprawić solą , pieprzem i majerankiem . Gdyby farsz był za suchy , można dolać trochę rosołu .

     Z masy ziemniaczanej lepić kulki wielkości dużego orzecha włoskiego , każdą kulkę spłaszczyć na placuszek . Na środku placuszków kłaść po 1 łyżeczce farszu mięsnego , zlepiać dokładnie brzegi ciasta i zrobić z niego kulkę. 

     Gotowe kluski wrzucać partiami na osolony wrzątek – gdy wypłyną , gotować jeszcze około 3-4 minuty ( na niedużym ogniu ) . Podawać na gorąco , z cebulką podsmażoną na oliwie lub ze skwarkami .

 

 

Kluski śląskie

            Czasem nie wiadomo , co zrobić z nadmiarem ugotowanych ziemniaków . Wtedy przydaje się przepis na kluski śląskie. Proste i szybkie – wystarczy chwila i mamy smaczny obiad 🙂

 

Składniki :

  • ugotowane ziemniaki
  • mąka ziemniaczana
  • jajko

 

        Ziemniaki przecisnąć przez praskę lub dobrze pognieść , żeby nie było grudek . Przełożyć do miski , wyrównać powierzchnię , wyjąć 1/4 ziemniaków i w to miejsce wsypać  mąkę ziemniaczaną ( tyle, ile zajmowały wyjęte ziemniaki ) . Włożyć z powrotem wyjęte wcześniej ziemniaki , dodać jajko i zagnieść ciasto .

        Z masy ziemniaczanej lepić kulki wielkości orzecha włoskiego , następnie kciukiem zrobić w każdej kulce wgłębienie . 

        W garnku zagotować wodę z solą , na wrzątek wrzucać partiami kluski – kiedy wypłyną , gotować jeszcze 2-3 minuty . Podawać na gorąco , polane sosem mięsnym lub pieczarkowym .

Chleb ziemniaczany z makiem

           W poniedziałek dotarła do mnie paczka z książką „Przepyszne ziemniaki” , która była prezentem za udział w Ziemniaczanym Tygodniu  .  To bardzo miła niespodzianka , nie spodziewałam się , że tak szybko do mnie trafi. Oczywiście od razu zabrałam się za oglądanie i planowanie , co w pierwszej kolejności zostanie przeze mnie wypróbowane . Spodobał mi się przepis na ziemniaczany chleb – i to on poszedł na pierwszy ogień .

          Niezły wyszedł ten chlebek – trochę słodkawy w smaku , dość wilgotny , z chrupiącą skórką – wszystkim bardzo smakował 🙂

Składniki :

  • 500 g mączystych ziemniaków
  • 60 ml ciepłej wody ( 40-50°C )
  • 3 łyżki cukru
  • 7 suszonych drożdży ( 1 saszetka )
  • 240 ml mleka + 2 łyżki
  • 2 łyżki masła
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 600 g mąki
  • 1 duże jajko
  • 2 łyżeczki maku
  • olej do wysmarowania formy

 

       Ziemniaki umyć i ugotować do miękkości . Odlać wodę , odparować , obrać i dokładnie rozgnieść widelcem . Odstawić . 

     Do miseczki wlać wodę , wsypać do niej łyżkę cukru i drożdże . Odstawić na 5 minut , potem wymieszać i odstawić do wyrośnięcia .

        Mleko wlać do garnka , dodać ziemniaki , masło , resztę cukru oraz sól , podgrzać , aż masło się rozpuści . Zawartość garnka przełożyć do miski i wymieszać . Dodać wyrośnięte drożdże i 450 g mąki . Zarobić ciasto . Resztą mąki oprószyć blat kuchenny , wyrabiać na nim ciasto przez około 10 minut , aż zrobi się elastyczne . Gdyby za bardzo się kleiło , dodać w czasie wyrabiania trochę mąki . 

        Ciasto przełożyć do miski , przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 1 1/4 godziny . Powinno w tym czasie podwoić objętość . Wyrośnięte ciasto wyrobić na blacie , następnie uformować bochenek i włożyć do nasmarowanej olejem formy . Przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 45 minut .

         Piekarnik nagrzać do 190°C . Jajko roztrzepać z odrobiną mleka . Posmarować bochenek za pomocą pędzelka kuchennego , a potem posypać makiem . Powierzchnię bochenka naciąć wzdłuż czubkiem noża na głębokość ok.1 cm . Wstawić do piekarnika i piec przez około 40-45 minut , aż się zrumieni . 

  Wyjąć gotowy chleb z piekarnika , wysunąć z formy i ostudzić na kratce . 

 

Teraz moje uwagi :    część pracy wykonała za mnie maszyna do chleba – najpierw zrobiłam rozczyn z drożdży , wody i cukru . Kiedy trochę wyrósł , włożyłam wszystkie składniki do maszyny w tej kolejności : mleko , sól , cukier , masło , ziemniaki  , mąkę i na końcu rozrobione drożdże .  Nastawiłam na program zagniatanie i wyrastanie ( 1,5 godziny ) .

Wyrośnięte ciasto przełożyłam do formy i dalej postępowałam jak w przepisie . 

     Ciasto na ten chleb jest dość luźne – być może jego gęstość zależy od odmiany ziemniaków . No i bardzo rośnie – wydawało mi się , że keksówka o wymiarach 34 x 11 cm będzie wystarczająca – okazało się , że lepsza byłaby większa blaszka , bo ciasto zaczęło mi wędrować poza foremkę . Przez to wyszedł mi taki trochę rogaty chlebek 😉


   

 

Pierogi ruskie

       Ziemniaczany Tydzień prawie się kończy , a u mnie pustki ziemniaczane ( nie liczę znalezionego u Edysi przepisu na drożdżową babkę z ziemniakami ) . Postanowiłam coś dorzucić do kompletu 😉

       Dawno nie robiłam ruskich pierogów , więc moje pierogożerne dziecko było zachwycone , kiedy wczoraj zabrałam się za ich lepienie . I miałam nie byle jakie wsparcie – moja pociecha pognała do łazienki umyć ręce , a potem stanęła w gotowości obok mnie i zaczęła lepić pierożki – całkiem sama 🙂

       Każdy ma swój wypróbowany przepis na ciasto pierogowe , ja od ładnych paru lat robię wg przepisu , który podaję niżej .

       Proporcje podaję w przybliżeniu , bo zwykle robię „na oko” i nie ważę składników 🙂

Składniki :

ciasto pierogowe:

  • mąka – ok.500-700 g
  • gorąca woda

farsz :

  • 5-6 średnich ziemniaków – ugotowanych i przeciśniętych przez praskę
  • ok.30-40 dag białego sera ( daję przeważnie półtłusty )
  • 1 duża cebula
  • sól , pieprz
  • oliwa do podsmażenia cebulki

 

        Do dużej miski wsypać mąkę i wlać do niej ok.200-300 ml gorącej wody . Zamieszać , odstawić na chwilę . Po chwili zacząć zagniatać ciasto . Jeżeli w trakcie zagniatania okaże się za gęste , należy dolać jeszcze trochę gorącej wody ; jeżeli za rzadkie – dosypać mąki . Ciasto powinno być dość miękkie i elastyczne .

       Przygotować farsz : ziemniaki wymieszać z rozdrobnionym serem na gładką masę . Cebulkę pokroić w drobną kostkę , podsmażyć na rumiano , dodać do ziemniaków i sera , dokładnie wymieszać . Doprawić solą i pieprzem do smaku .

       Ciasto podzielić na części , przykryć ściereczką , żeby nie wysychało . Każdą część rozwałkować dość cienko , wykrawać krążki szklanką . Na każdy krążek nakładać czubatą łyżeczkę farszu , zlepiać pierogi i układać je na umączonej deseczce .

      Zagotować w dużym garnku wodę z solą ( ok.2 łyżeczki soli ) i łyżką oliwy . Na wrzątek wrzucać partiami pierogi , zamieszać , przykryć . Kiedy wypłyną – gotować jeszcze przez 2-3 minuty . Wyjmować łyżką-cedzakiem , odsączyć , układać na talerzu .

    Podawać z gęstą kwaśną śmietaną .  

A tu pierożki ulepione osobiście przez moją córcię – żaden się nie rozpadł w czasie gotowania ! 🙂

 

 

Drożdżowa babka z ziemniakami

Przepis na tę babkę zmałpowałam od Edysi , która rozpoczęła nią Ziemniaczany Tydzień . Już kiedyś miałam okazję piec babkę z dodatkiem ziemniaków , więc wiedziałam czego mogę się spodziewać . Tym chętniej sięgnęłam po Edysiowy przepis 🙂

Ciasto wyszło delikatne i miękkie czyli takie , jak być powinno . W sam raz na niedzielny podwieczorek !

 

Składniki :

  • 400 g mąki pszennej
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 op.cukru waniliowego
  • 2 ugotowane ziemniaki
  • 1 op.suchych drożdży ( 7 g ) – [ ja dałam 2,5 dag świeżych drożdży ]
  • szczypta soli
  • 150 g cukru pudru
  • pół szklanki mleka
  • 100 g stopionego masła
  • 4 żółtka
  • 3 łyżki oleju lub oliwy z oliwek
  • 100 g rodzynek [ pominęłam ]


 

Mleko lekko podgrzać , ziemniaki rozgnieść na puree . Mąkę wsypać do miski , dodać mąkę ziemniaczaną , cukier waniliowy , cukier puder , drożdże , sól i ziemniaki . Wymieszać . Dolać letnie mleko , masło , żółtka i oliwę . Wyrobić ciasto [ jeżeli dodajemy świeże drożdże , to najpierw trzeba zrobić zaczyn : drożdże rozetrzeć z cukrem i 2 łyżeczkami mąki , zalać letnim mlekiem i odstawić w ciepłe miejsce do momentu , aż zacznie rosnąć i podwoi objętość – wtedy wlać do mąki i mieszać z pozostałymi składnikami ] .

Wyrobione ciasto przykryć ściereczką i odstawić na około 1 godzinę . Potem ponownie wyrobić i przełożyć do natłuszczonej formy . Przykryć i odstawić jeszcze na chwilę .

Piec w temperaturze 160°C przez około 40 minut [ u mnie – 45 minut ] .

Babkę wyjąć z formy , ostudzić . Ostudzoną polukrować lukrem zrobionym z 1/2 szklanki cukru pudru utartego z odrobiną gorącej wody .

Talarki z młodych ziemniaków

Trochę spóźnione danie nawiązujące do ziemniaczanego tygodnia . Smażone młode ziemniaczki mają to „coś” , czego nie mają stare ziemniaki czy frytki  …   Wystarczy kubek zsiadłego mleka ( marzy mi się takie prawdziwe , wiejskie ) lub maślanki i można się delektować rumianymi , chrupiącymi krążkami 🙂

Składniki :

  • duże młode ziemniaki 
  • oliwa lub inny tłuszcz do smażenia
  • sól

Ziemniaki oskrobać , opłukać . Pokroić w cienkie plasterki . Na patelni rozgrzać oliwę , wrzucać partiami ziemniaki  – powinny być w jednej warstwie , wtedy ziemniaczki  będą chrupkie i  ładnie się zrumienią . Kiedy są rumiane , przewrócić na drugą stronę i dosmażyć . Usmażone talarki odsączać z nadmiaru tłuszczu  na papierowym ręczniku .

Gotowe ziemniaczki posolić i podawać – najlepiej z kefirem , zsiadłym mlekiem lub maślanką do popicia .

Placki z młodych ziemniaków

Pierwsze w tym sezonie placki ziemniaczane z młodych ziemniaczków 🙂  Są delikatniejsze od tych robionych ze starych ziemniaków .  Wystarczy kefir lub maślanka do popicia – i pyszny letni obiad jest gotowy 🙂

Składniki :

  • młode ziemniaki – ok.1 kg (  raczej takie trochę większe )
  • 2 jajka
  • 1 duża cebula
  • sól , pieprz
  • kilka łyżeczek mąki pszennej
  • tłuszcz do smażenia


Ziemniaki oskrobać i umyć , zetrzeć na drobnej tarce . Cebulę obrać , drobno posiekać lub zetrzeć , wymieszać z ziemniakami i jajkami , doprawić do smaku solą i pieprzem , ewentualnie zagęścić masę ziemniaczaną paroma łyżeczkami mąki ( młode ziemniaki są dość wodniste ) . Smażyć na rumiano nieduże placuszki  i od razu podawać .