Kieszonki z kurczaka z pieczarkowym nadzieniem

Kurczak ma tę zaletę, że szybko się go przygotowuje ( przy braku czasu to istotny szczegół ) , chociaż zbyt często jedzony może się znudzić. Czasem , żeby jednak tak nudno nie było robię eksperymenty – tym razem zrobiłam faszerowane kieszonki z piersi kurczaka [akurat w lodówce miałam kilka pieczarek, więc pomysł na nadzienie sam się znalazł 😉 ]

Składniki :

  • 1 pierś z kurczaka
  • ok.200 g pieczarek
  • 2 łyżki startego żółtego sera
  • 2-3 paseczki czerwonej papryki
  • sól , pieprz, czosnek
  • do panierowania : bułka tarta , mąka, jajko
  • tłuszcz do smażenia – do pieczarek użyłam margaryny , do kurczaka – oliwy z oliwek

 

Pierś z kurczaka umyć, przeciąć na dwie części. Każdą z połówek naciąć wzdłuż [ nie do końca ] , żeby utworzyła się kieszeń w mięsie. Delikatnie rozbić tłuczkiem każdą stronę kieszonki [ należy uważać , żeby nie podziurawić mięsa, bo farsz będzie potem wypływał ]. Przyprawić solą, pieprzem i czosnkiem. Odstawić.

Pieczarki obrać , zetrzeć na grubej tarce, paprykę drobno pokroić. Podmażyć razem na margarynie, doprawić solą , pieprzem i czosnkiem. Przestudzić, do ostudzonych pieczarek z papryką dodać żółty ser, wymieszać.

Farsz podzielić na dwie części i wypełnić nim kieszonki w kurczaku. Mięso panierować kolejno w mące, roztrzepanym jajku i bułce tartej. Smażyć z obu stron na rozgrzanej oliwie, na niedużym ogniu.

Mufinki z kurczaka

Jakiś czas temu na forum cincin wpadły mi w oko mufinki kurzęce zrobione przez Krystynę9. Przepis bardzo mi się spodobał i postanowiłam przygotować coś takiego na urodzinowy obiad ( podwójnie urodzinowy, bo męża i córy ).

Niby-mufinki  bardzo wszystkim smakowały – na pewno będę wracać do tego przepisu, bo warto !

Składniki :

  • ok.400 g piersi z kurczaka
  • 50-100 g żółtego sera
  • pół strąka czerwonej papryki
  • 200 g pieczarek
  • 1 cebula
  • natka pietruszki
  • majonez
  • sól , pieprz , przyprawa do kurczaka , sproszkowany czosnek
  • 1 łyżka masła

Pieczarki i cebulę pokroić , usmażyć na maśle. Pod koniec smażenia doprawić solą i pieprzem. Paprykę i ser pokroić w kostkę. Natkę posiekać.

Mięso podzielić na mniejsze kawałki, tak aby można było je rozbić na formę koła lub kwadratu, który wejdzie do dołka mufinkowego. Należy rozbić cienko brzegi , a środek mięsa zostawić nieco grubszy. Doprawić przyprawami.

Mięso powkładać do foremek , w powstały dołek wkładać kolejno : pieczarki , kawałki sera , paprykę – i posypać natką. Wystające kawałki mięsa zakładać na siebie tak , aby zakryć nadzienie.

Wierzch posmarować majonezem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 30-40 minut [ ja piekłam ok.50 minut – ostatnie 10 minut z opiekaniem , żeby się zrumieniły ].


 

Polędwiczki wieprzowe a’la Strogonow

Wymyśliłam sobie , że tym razem zrobię coś bardziej wykwintnego niż zwyczajne bitki czy kotlety 😉 Naszła mnie ochota na Strogonowa – kusiła mnie nim Ewa – aż skusiła. W końcu nie bez powodu nosi to imię ;)))

Chociaż trochę oszukany , bo wieprzowy , a nie wołowy – to i tak bardzo nam smakował i został zjedzony do ostatniej kropelki sosu 🙂

Składniki :

  • ok.500 g polędwiczek wieprzowych [ u mnie to były dwie polędwiczki ]
  • 2 cebule
  • 2-3 łyżki masła [ użyłam oliwy z oliwek ]
  • 300 g pieczarek
  • 1 kostka rosołowa
  • pół szklanki śmietany
  • mały koncentrat pomidorowy
  • sól , pieprz
  • 1 ogórek konserwowy pokrojony w plasterki [ dodałam od siebie 🙂 ]


Pieczarki obrać i pokroić w plasterki , cebulę obrać i posiekać w półplasterki.

Mięso umyć , pokroić w cienkie paski [ do 5 cm ] , oprószyć mąką, podsmażyć na rozgrzanym tłuszczu i przełożyć do garnka.

Na tym samym tłuszczu podsmażyć pieczarki i cebulę, następnie dodać je do mięsa w garnku. Dodać rozpuszczoną we wrzątku kostkę rosołową. Dusić na małym ogniu do miękkości.

Gdy mięso będzie miękkie , doprawić je solą i pieprzem, dodać koncentrat pomidorowy i śmietanę oraz plasterki ogórka, całość zagotować.

Podawać z pieczywem lub z kluskami kładzionymi.

Tarta z pieczarkami

W oryginale była to tarta z grzybami leśnymi – przepis na nią znalazłam u Negreski . Ja postanowiłam zrobić ją z dodatkiem pieczarek. Właściwie to moja pierwsza tarta – wcześniej zdarzyło mi się robić tylko słodkie tartaletki. Na pierwszy rzut oka przepis wydaje się pracochłonny , ale w rzeczywistości wcale taki nie jest. Więcej czasu poświęciłam na napisanie tego wpisu 😉

Pieczarki ułożone na kruchym , maślanym cieście , pod delikatną śmietankowo-jajeczną kołderką – taki obiad mogłabym jeść codziennie 🙂  W sezonie mam zamiar wypróbować wersję z leśnymi grzybami.


Składniki [ piekłam w formie o średnicy 27 cm ] :

ciasto :

  • 200 g mąki
  • 100 g masła
  • 1 jajko
  • 2-3 łyżeczki wody
  • duża szczypta soli

nadzienie :

  • 300 g pieczarek
  • 1 mała cebula
  • 2 jajka
  • 100 ml gęstej kwaśnej śmietany 22% [ użyłam śmietanki 30% wymieszanej z kwaśną śmietaną 18% – pół na pół ]
  • 1 łyżka masła
  • biały pieprz , sól [ użyłam czarnego pieprzu ]
  • natka pietruszki , dymka lub szczypiorek  [nie dałam , bo zapomniałam o szczypiorku w lodówce]


Przygotować ciasto – przesiać mąkę z solą na blat , dodać pokrojone w kostkę masło. Posiekać nożem, aż z masła i mąki zrobią się grudki. Dodać jajko roztrzepane z wodą, wymieszać, szybko zagnieść ciasto i uformować z niego kulę. Włożyć ją do lodówki na pół godziny.

W tym czasie obrać pieczarki , opłukać i pokroić w plasterki. Cebulę obrać i pokroić w kosteczkę. Na patelni rozgrzać 1 łyżkę masła, wrzucić pieczarki i smażyć przez około 5-10 minut, aż odparuje sok puszczony przez grzyby. Dodać posiekaną cebulę, smażyć chwilę razem, zdjąć z ognia. Doprawić solą i pieprzem. Ostudzić .

Formę na tartę posmarować cienko masłem. Ciasto wyjąć z lodówki , rozwałkować cienko [na 3 mm] na koło wielkości formy do tarty. Rozwałkowany placek przenieść na wałku do formy, wylepić brzegi, jak najmniej dotykając ciasta rękami [ to zagwarantuje kruchość ciasta ] . Odciąć wystające za brzegi formy ciasto. Ponakłuwać ciasto widelcem i włożyć formę z ciastem do lodówki na 10 minut.

Tartę wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez 20 minut. Jajka roztrzepać widelcem. Tartę wyjąć z piekarnika, posmarować cienko częścią roztrzepanych jajek, ponownie włożyć do piekarnika na 5 minut.

Do pozostałych roztrzepanych jajek dodać śmietanę, posiekaną zieleninę, sól i pieprz. Ciasto wyjąć z piekarnika, rozłożyć nadzienie grzybowe i zalać śmietaną z jajkami. Wstawić do piekarnika i piec około 25-30 minut – do czasu, aż nadzienie się zetnie.

Podawać na gorąco.


Negresca robiła swoją tartę w formie o średnicy 22 cm – użyła tylko połowy ciasta [ drugą połowę można zamrozić ] . Moja forma jest większa – 27-centymetrowa, więc użyłam prawie całego ciasta – została mi kulka wielkości sporej mandarynki.

Drożdżowe paszteciki z pieczarkami

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

To moja szósta propozycja – tym razem sylwestrowo-noworoczna , bo paszteciki upiekłam specjalnie na Sylwestra . Podane z gorącym czerwonym barszczykiem są po prostu pyszne ! Kruche , z pieczarkowo-cebulowym farszem są świetną przekąską na karnawałową zabawę . Skorzystałam z przepisu podanego przez Krystynę na forum cincin .

Składniki :

ciasto :

  • 2 szklanki mąki
  • 150 g margaryny
  • pół szklanki gęstej , kwaśnej śmietany 18-22%
  • 30 g drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru

farsz :

  • 500 g pieczarek [ warto użyć więcej – ok.750-800 g – wtedy powinno wystarczyć farszu na całą porcję ciasta ]
  • 2 średnie cebule
  • 2 łyżki margaryny
  • sól , pieprz

do posmarowania i posypania :

  • 1 roztrzepane jajko
  • ziarenka czarnuszki , maku , sezamu itp.

Przygotować ciasto : śmietanę wymieszać z drożdżami i cukrem – aż do rozpuszczenia się drożdży. Mąkę posiekać z margaryną . Dodać sól i śmietanę z drożdżami . Wyrobić ciasto , aż będzie gładkie i lśniące [ Krystynie zajęło to ok. 5 minut – ja też potrzebowałam mniej wiecej tyle czasu ] . Odstawić pod przykryciem na 30 minut .

W tym czasie zrobić farsz : pieczarki obrać ze skórki , umyć i zetrzeć na grubej tarce . Cebulę pokroić w kosteczkę . Na dużej patelni rozpuścić margarynę i zeszklić na niej cebulę , następnie dodać utarte pieczarki i smażyć aż do odparowania soku . Doprawić solą i pieprzem . Przestudzić .

Ciasto podzielić na kilka mniejszych części , z każdej części uformować  wałeczek , który należy rozwałkować na długi prostokąt . Na środku prostokąta [ na całej długości ] ułożyć farsz . Jeden brzeg ciasta założyć za farszem i docisnąć . Zrolować do drugiego brzegu ciasta . Powstały wałek lekko spłaszczyć i pokroić na ukos tak jak kroi się kopytka .

Ulepione paszteciki ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze , posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać czarnuszką . Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 25 minut – do zrumienienia [ u mnie piekły się na termoobiegu w 165°C przez jakieś 30 minut ] .

Na tę porcję ciasta przygotowałam trochę za mało farszu , więc kilka pasztecików zrobiłam z innym nadzieniem : wymieszałam  trochę mielonego sera [ takiego do sernika ] , pokrojonej w kostkę szynki i posiekanych czarnych oliwek , doprawiłam solą , sproszkowanym czosnkiem i oregano – i wyszły mi paszteciki śródziemnomorskie 😉

Duszona karkówka z pieczarkami

W zamyśle miała być duszona karkówka , a wyszło coś pomiędzy Strogonowem a zupą gulaszową 🙂   Wymyśliłam ją okazji wyjazdu do rodzinki [ patrz : wrzesień 2007 ] – chciałam zabrać gotową potrawę , którą wystarczy tylko podgrzać i już jest gotowa do zjedzenia . Wtedy wyszły mi całkiem zgrabne plastry karkówki z plasterkami pieczarek i paseczkami papryki … – teraz mięso rozpadło się w trakcie duszenia i wyszło takie coś a’la zupa .

Tym razem proporcje były nieco inne , więc i smak się zmienił – żeby go poprawić , zmodyfikowałam trochę poprzedni przepis . Wyszło toto całkiem dobre , w smaku zbliżone właśnie do Strogonowa …

 

Składniki :

  • 0,5 kg karkówki
  • 30-40 dag pieczarek
  • 1 czerwona papryka ( a właściwie wystarczyłoby spokojnie pół – zbyt dużo papryki daje potrawie słodkawy posmak)
  • 2 duże cebule
  • przyprawa gyros ( używam Kotanyi )
  • koncentrat pomidorowy
  • musztarda
  • śmietana
  • sól , pieprz , ziele angielskie , listek laurowy , sproszkowany czosnek , słodka papryka
  • mąka do obtoczenia mięsa
  • oliwa lub olej do smażenia


Karkówkę pokroić w plastry , posypać solą , pieprzem i przyprawą gyros . Odstawić do lodówki na 1 godzinę . Po wyjęciu z lodówki obtoczyć mięso w mące i podsmażyć na rumiano .

Obrać pieczarki , opłukać , pokroić w plasterki . Paprykę oczyścić z nasion , pokroić w paseczki . W garnku ułożyć warstwę mięsa , posypać połową pieczarek i papryki , na to znów warstwa mięsa , a potem reszta pieczarek i papryki . Cebulę pokroić w półplasterki , podsmażyć na oliwie , wrzucić do mięsa . Dodać łyżeczkę musztardy , listek laurowy i kilka kulek ziela angielskiego . Podlać wodą i dusić do miękkości ( ok. 1 godziny ) .

Pod koniec duszenia dodać 1 łyżkę śmietany , delikatnie wymieszać . Następnie dodać koncentrat pomidorowy – 1-2 łyżeczki oraz sproszkowany czosnek i paprykę  .  Chwilę pogotować , podawać z chlebem lub z ziemniakami .

 

Sola zapiekana pod pieczarkowo-serową kołderką

      Miałam dzisiaj ochotę na rybę przyrządzoną trochę inaczej niż zwykle – nie smażoną , a zapiekaną . Do piekarnika powędrowała sola , a towarzyszyły jej plasterki pieczarek i starty żółty ser – bardzo smaczne towarzystwo 🙂 

Składniki :

  • 2 filety z soli
  • 15-20 dag. pieczarek
  • 1 łyżka masła
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 spora cebula
  • 2 łyżki śmietany lub jogurtu naturalnego
  • sok z cytryny
  • żółty ser starty na grubej tarce
  • pieprz , sól , curry , słodka papryka
  • masło do wysmarowania naczynia

 

          Żaroodporne naczynie wysmarować masłem . Ułożyć w nim filety uprzednio skropione sokiem z cytryny . Dobrze je posolić , oprószyć pieprzem i curry , posypać drobno pokrojonym czosnkiem .  

 

   Tak przygotowaną rybę wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 200°C i zapiekać przez około 15-20 minut . 

     W tym czasie obrać pieczarki , pokroić w plasterki i podsmażyć na patelni dodając łyżkę masła . Pod koniec smażenia dodać i podsmażyć pokrojoną w ćwierćplasterki cebulę  . Doprawić solą i pieprzem do smaku .

    Na upieczonych filetach rozprowadzić śmietanę ( lub jogurt ) , na tej warstwie rozłożyć usmażone pieczarki , posypać startym żółtym serem i papryką . Tak przygotowaną rybę wstawić z powrotem do piekarnika i zapiekać do momentu roztopienia się sera .

Efekt końcowy :

 

 

Krokiety z farszem pieczarkowo-serowym

    Popijane gorącym czerwonym  barszczem są po prostu pyszne !  W sam raz na karnawałową imprezę – można je wcześniej przygotować , a potem wystarczy tylko podsmażyć i mamy gorącą przekąskę 🙂

Składniki :

  • 0,5 kg pieczarek ( może być trochę więcej )
  • pół czerwonej papryki
  • 1-2 duże ząbki czosnku
  • żółty ser – ok. 30-40 dag.
  • sól , pieprz
  • tłuszcz do smażenia ( u mnie margaryna )
  • ciasto naleśnikowe ( 2 szklanki mleka ; 1,5 szklanki mąki ; 2 jajka )
  • jajko + bułka tarta do panierowania

  

      Pieczarki obrać , opłukać , zetrzeć na tarce o grubych oczkach . Paprykę drobno pokroić , czosnek przecisnąć przez praskę .  Na patelni podsmażyć na margarynie pieczarki ( do odparowania płynu ) , wrzucić paprykę  , a po chwili czosnek .  Wymieszać , smażyć chwilę , żeby papryka straciła surowy posmak  .  Doprawić solą i pieprzem .  Lekko przestudzić .

     Na grubej tarce zetrzeć żółty ser , następnie połączyć go z pieczarkami , wymieszać . Farsz układać na wcześniej usmażonych plackach naleśnikowych , zwijać w ruloniki tak jak zwykłe naleśniki .  Panierować z roztrzepanym jajku i bułce tartej , podsmażyć na rumiano ( na niezbyt dużym ogniu – lubią się przypalać ) . 

Serwować z gorącym czerwonym barszczykiem  .Z podanych proporcji wyszło mi około 14 krokietów . 

w całości :

i w przekroju :

Rolada z żółtego sera

Na wszystkich imprezach  znika jako pierwsza z talerza 🙂

 

Składniki :

  • 30 dag.sera salami
  • 2 jajka na twardo
  • 1 serek topiony kremowy
  • 1/2 kostki masła
  • czerwona papryka
  • szczypiorek
  • natka
  • 10 dag.smażonych pieczarek
  • sól , pieprz
  • można też dodać kilka plasterków chudej kiełbasy

 

Ser włożyć do mocnego foliowego woreczka i wsadzić do garnka z wrzątkiem na pół godziny .  W tym czasie zrobić farsz . Jajka , paprykę , natkę i szczypiorek drobno posiekać . Pieczarki najwygodniej jest posiekać przed smażeniem . Zmieszać wszystkie składniki , doprawić solą i pieprzem .

Miękki ser wyjąć z woreczka , rozwałkować na prostokątny placek (  najlepiej na posmarowanym olejem blacie , wałek też posmarować olejem – wtedy ser nie będzie się przyklejał i łatwiej go rozwałkować ) .  Na placku rozsmarować farsz , zwinąć roladę . Zawinąć w ściereczkę i włożyć do lodówki na 2-3 godziny .

 

Duszona karkówka

Poeksperymentowałam trochę z dodatkami – nie spodziewałam się , że karkówka wyjdzie taka dobra 🙂

 

Składniki :

  • 1 kg karkówki
  • 0,5 kg pieczarek
  • 1 czerwona papryka
  • 2-3 duże cebule
  • przyprawa gyros Kotanyi , ziele angielskie , listek laurowy
  • sól , pieprz , mąka , śmietana
  • oliwa do smażenia

 

Karkówkę umyć , pokroić w plastry , rozbić tłuczkiem . Posypać solą , pieprzem i przyprawą gyros . Odstawić do lodówki na godzinę , po wyjęciu z lodówki oprószyć mąką i podsmażyć na rumiano . Zdjęte z patelni mięso przełożyć do głebokiego garnka . Na pozostałym tłuszczu usmażyć pokrojoną w talarki cebulę , wrzucić do karkówki . Pieczarki obrać , umyć i pokroić w plasterki , paprykę oczyścić z gniazd nasiennych , poproić w paseczki – wszystko wrzucić do garnka z karkówką , podlać wodą , dodać listek laurowy i ziele angielskie . Dusić do miękkości na małym ogniu , pod koniec duszenia dodać łyżkę śmietany i delikatnie wymieszać . Podawać z pieczywem .