Wieloziarnisty chleb na drożdżach

Szybki i łatwy do zrobienia chleb na drożdżach. Smaczny, wilgotny, z chrupiącymi ziarenkami. Polecam !

przepis znalazłam u Kasi

Składniki :

  • 500 g mąki pszennej tortowej (typ 450)
  • 500 ml ciepłej wody (ale nie gorącej)
  • 25 g świeżych drożdży
  • pół szklanki otrębów pszennych
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 3 łyżki pestek słonecznika
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • 2 łyżki sezamu
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli

do posypania :

  • 2-3 łyżki mieszanki ziaren

W dużej misce wymieszać mąkę, ziarna i otręby.

W wodzie rozpuścić drożdże, sól i cukier – wlać do suchych składników. Wyrabiać ręcznie, aż składniki się połączą (ok.2-3 minuty). Ciasto będzie miało konsystencję gęstej owsianki. Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 25 minut. W tym czasie masa powinna potroić objętość.

Wyrośnięte ciasto wymieszać łyżką i wlać do formy o wymiarach 35×10 cm, wyłożonej papierem do pieczenia * . Posypać mieszanką ziaren i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut.

Formę z wyrośniętym ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C , piec przez ok.40-45 minut. Po wyjęciu z piekarnika od razu zdjąć papier i przełożyć chleb na kratkę, aby ostygł.

* miałam spory kłopot z oderwaniem papieru od chleba. Następnym razem zamiast wykładać  papierem posmaruję formę masłem i posypię otrębami.

Łatwe bułki z białym makiem

Miękkie, puszyste bułeczki, idealne na śniadanie. Mają tę zaletę, że zachowują świeżość również na drugi dzień po upieczeniu. Do tego łatwo je przygotować. Piekłam je z białym makiem, tak jak Liska, ale oczywiście można go zastąpić tradycyjnym, niebieskim.

przepis – Pracownia Wypieków

szklanka = 250 ml

Składniki ( na 10 bułek ) :

ciasto :

  • 2,5 szklanki mąki pszennej [użyłam typ 650]
  • 3/4 szklanki mleka
  • 50 ml oleju [w oryginale oliwa]
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki białego maku
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka drożdży instant lub 15 g świeżych drożdży

do posmarowania :

  • 1 żółtko + 1 łyżka mleka

do posypania :

  • 1 łyżka białego maku

Do miski wlać mleko, dodać oliwę, cukier i sól – wymieszać. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na 10 minut.

Następnie dodać jajko i powoli dodawać mąkę i mak. Zagnieść gładkie, elastyczne ciasto. Przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Ciasto podzielić na 10 części, z każdej uformować kulkę i lekko spłaszczyć ją dłonią. Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Powinny znacznie urosnąć.

Wyrośnięte bułeczki posmarować żółtkiem roztrzepanym z mlekiem i posypać makiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.13-15 minut. 

Po upieczeniu ostudzić bułeczki na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Do misy maszyny włożyć składniki w kolejności : mokre, suche, na końcu drożdże. Włączyć program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępować tak, jak w dalszej części przepisu.

Rogale z makiem

Tym razem dla odmiany upiekłam nie chleb, a rogaliki 🙂 Przepis jest bardzo prosty, a rogale  pyszne – z chrupiącą skórką i mięciutkim środkiem. Najlepsze oczywiście świeżo po upieczeniu, ale i na drugi, a nawet na trzeci dzień są nadal miękkie. W przepisie zmieniłabym tylko jedną rzecz – ilość soli. Jak dla mnie jest jej o wiele za dużo, następnym razem (bo to wypiek zdecydowanie do powtórzenia) użyję jej mniej.

przepis ze strony przepisnachleb.pl

Składniki (na ok.12-14 rogali):

  • 25 g świeżych drożdży lub 14 g suchych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 600 g mąki pszennej typ 480 lub 550 [u mnie 650]
  • 1 płaska łyżka soli [to zdecydowanie za dużo – następnym razem dam 2 łyżeczki albo jeszcze mniej]
  • 50 g oleju rzepakowego
  • 360 g letniej wody

do posmarowania :

  • 1 jajko

do posypania :

  • 3-4 łyżki suchego maku

Świeże drożdże* pokruszyć do miseczki i wymieszać z łyżeczką cukru. Odstawić na chwilę.

Mąkę połączyć z drożdżami, solą, olejem i wodą. Zagnieść miękkie i elastyczne ciasto (można to zrobić mikserem z końcówkami-hakami). Pod koniec wyrabiania ciasto powinno delikatnie lepić się do dłoni – ale nie za bardzo.

Wyrobione ciasto włożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (powinno podwoić objętość).

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat, jeszcze raz krótko zagnieść i podzielić na dwie równe części. Każdą część rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok. 40 cm x 20 cm i wyciąć trójkąty.

Każdy trójkąt zwinąć w rogalik, zaczynając od podstawy. Zwinięte rogaliki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując między nimi niewielkie odstępy. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut (lub do czasu, gdy wyraźnie urosną).

Wyrośnięte rogale posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.25-30 minut, aż rogale się zezłocą.

Upieczone rogale przełożyć na kratkę i ostudzić.

wersja dla maszynistów :

Do misy maszyny włożyć składniki w kolejności : płynne, suche, a na końcu drożdże. Ustawić program „ciasto rosnące”. Z wyrośniętym ciastem postępować tak, jak w dalszej części przepisu.

*jeżeli używamy suchych drożdży, należy od razu dodać je do mąki

Bułki maślane z kruszonką

Pyszne maślane bułeczki, równie dobrze smakują z dżemem, powidłami, jak i z samym masłem. Jak większość drożdżowych wypieków najlepsze są w dniu pieczenia.

Ciasto jest dość gęste jak na drożdżowe – bałam się, że bułeczki nie wyrosną tak, jak powinny. Mimo moich obaw bułki wyszły puszyste i wyrośnięte. I smaczne – bardzo szybko zniknęły 🙂

przepis znalazłam u Liski

Składniki (na ok. 12-13 bułek) :

ciasto :

  • 600 g mąki pszennej (u mnie typ 650)
  • 20 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży instant)
  • 40 g cukru
  • 50 g masła
  • 1 jajko
  • 240 ml mleka
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • szczypta soli

kruszonka :

  • 50 g miękkiego masła
  • 50 g mąki
  • 50 g drobnego cukru

do posmarowania :

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką wody

W garnuszku wymieszać świeże drożdże, łyżeczkę cukru, kilka łyżek mleka i łyżkę mąki. Odstawić na kilka minut, aby drożdże zaczęły pracować.*

Do dużej miski przesiać mąkę. Dodać zaczyn.

Masło roztopić, wymieszać z mlekiem, cukrem i szczyptą soli. Przestudzić (płyn ma być letni), wlać do miski z mąką, dodać jajko. Wyrobić ciasto na jednolitą masę. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok.1-1,5 godz. (do podwojenia objętości).

Wyrośnięte ciasto odgazować. Formować małe okrągłe bułeczki o średnicy 3-4 cm. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pozostawiając między nimi ok. 2 cm odstępy (można też ułożyć je w tortownicy – moje niestety się nie zmieściły). Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok.30-40 minut.

Zrobić kruszonkę : wymieszać wszystkie składniki, do powstania grudek

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z wodą i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C, piec przez ok. 15-20 minut, do zrumienienia (moje potrzebowały 25 minut).

Upieczone bułeczki przełożyć na kratkę i ostudzić.

wersja dla „maszynistów” :

Do misy maszyny wkładamy składniki w kolejności : mokre, suche, a na końcu drożdże. Nastawiamy program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępujemy tak, jak w dalszej części przepisu.

* jeżeli używamy drożdży instant, pomijamy robienie zaczynu i mieszamy je od razu z mąką

Czeski chleb mieszany

Ostatnio wypatrzyłam u Ewy kolejny chlebek do wypróbowania. Nie ma przy nim zbyt dużo roboty, potrzeba tylko trochę cierpliwości 😉 Wystarczy zmiksować składniki i czekać, aż ciasto wyrośnie – a potem upiec 🙂

przepis Mirabbelki znalazłam u Ewy

Składniki :

  • 150 g aktywnego zakwasu żytniego
  • 300 g letniej wody [dałam trochę więcej]
  • 400 g mąki pszennej chlebowej [u mnie typ 650]
  • 100 g mąki żytniej jasnej [u mnie typ 720 – pytlowa]
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka suchych drożdży

Wszystkie składniki umieścić w dużej misce i mikserem (końcówki haki) wyrobić ciasto – powinno być luźne i lepiące. Miskę przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok.2 godziny.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, przełożyć do keksówki o wymiarach 35×11 [u mnie 36×12] wysmarowanej masłem i oprószonej otrębami. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia, do podwojenia objętości [u mnie rosło 2 godziny].

Wyrośnięty chleb wstawić do piekarnika nagrzanego do 235°C i piec przez ok.40-45 minut (postukany od spodu chleb powinien wydawać głuchy odgłos].

Upieczony chleb wyjąć z formy i ostudzić na kratce.

* wybaczcie jakość zdjęcia, ale było robione rano, komórką, przy kiepskim świetle

Pszenno-orkiszowy chleb na zakwasie

Po wielu latach postanowiłam znów upiec chleb na zakwasie. Od dawna obiecywałam sobie, że nastawię zakwas, ale wciąż brakowało mi czasu. W końcu dostałam go od siostry, która po kilku latach przerwy wróciła do blogowania i zaczęła piec chleby i nie tylko 🙂

Na pierwszy ogień wybrałam prosty przepis, gdzie zakwas jest wspomagany niewielka ilością świeżych drożdży. Chleb bardzo ładnie wyrósł i jest smaczny. Jego przygotowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu. Nie wiem, ile czasu pozostaje świeży, bo już prawie nic nie zostało 😉 Polecam – to dobry przepis na początek przygody z zakwasem 🙂

przepis znalazłam u Karoliny, oryginał – u Liski

Składniki :

  • 350 g mąki pszennej typ 650 *
  • 150 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 300 g wody
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 150 g zakwasu żytniego
  • 8 g świeżych drożdży**

Wszystkie składniki włożyć do miski i połączyć, najlepiej przy pomocy miksera – ciasto powinno być dosyć gęste. Przykryć ściereczką i odstawić na 2 godziny.

Z wyrośniętego ciasta uformować bochenek, włożyć go do umączonego koszyka do wyrastania***. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok.45-60 minut.

Na najniższy poziom piekarnika włożyć odwróconą do góry dnem blachę z wyposażenia piekarnika (zastępuje kamień do pieczenia)****. Nagrzać piekarnik do 210°C. Na rozgrzaną blachę wyłożyć z koszyka wyrośnięty chleb. Piec przez ok.40 minut (postukany od spodu chleb powinien wydawać głuchy odgłos, wtedy jest gotowy). Upieczony chleb ostudzić na kratce.

uwagi :

* w oryginalnym przepisie Liski do chleba jest dodawane tylko 500 g mąki pszennej chlebowej

**drożdże rozpuściłam w wodzie i dopiero wtedy miksowałam z pozostałymi składnikami

*** chleb można upiec w keksówce o pojemności 1 kg

**** sposób Małgorzaty Zielińskiej czyli Mirabbelki




Szybki chleb półrazowy

Ostatnio mam fazę na słodkie drożdżowe wypieki, głównie chałki. Tym razem dla odmiany postanowiłam upiec chleb. Przepis wypatrzyłam u Ewy, która znalazła go u Doroty. 

Przepis jest łatwy i szybki, chleb wychodzi lekki i puszysty, chociaż jak dla mnie nieco za suchy. Najsmaczniejszy jest pierwszego dnia.

przepis – Moje Wypieki

Składniki na 1 bochenek 750 g :

  • 250 g mąki pszennej razowej (użyłam pełnoziarnistej orkiszowej)
  • 250 g mąki pszennej chlebowej (u mnie typ 650)
  • 1 łyżeczka drobnego cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych
  • 2 łyżki oleju
  • 300 ml letniej wody

do posmarowania :

  • 1 małe jajko
  • 1 łyżka mleka

do posypania :

  • ziarna słonecznika

Maki, cukier, sól i suche drożdże wymieszać (ze świeżymi wcześniej zrobić rozczyn). Dodawać stopniowo olej i wodę, łącząc wszystkie składniki. Wyrabiać, aż ciasto stanie się gładkie i elastyczne (ok. 10 minut). Przykryć ściereczką, odstawić w ciepłe miejsce na ok.1-1,5 godz. (ciasto powinno podwoić objętość).

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, przełożyć do wysmarowanej masłem i oprószonej otrębami formy o wymiarach 28×11 cm (u mnie 36×12). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Posypać ziarnami słonecznika.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok. 30-35 minut (wyjęty z formy bochenek postukany od spodu będzie wydawał głuchy odgłos). Wystudzić na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Wszystkie składniki umieścić w maszynie w kolejności : płynne, sypkie, a na końcu drożdże. Nastawić program do zagniatania i wyrastania. Z wyrośniętym ciastem postępować jak w dalszej części przepisu.

Chałka waniliowa

Jakoś monotematycznie się ostatnio u mnie zrobiło. Ciągle tylko chałki i chałki … 😉 Ale ta poniżej jest naprawdę grzechu warta. To najbardziej miękka, puszysta i delikatna chałka, jaką zdarzyło mi się do tej pory upiec. Znika błyskawicznie – wczoraj upiekłam ogromną chałę, dzisiaj zostały tylko okruszki. Najlepszą rekomendacją niech będzie to, że moi domownicy zażyczyli sobie powtórki 🙂 Tym razem uplotłam dwie mniejsze chałki, które właśnie kończą wyrastać i za chwilę powędrują do piekarnika . Bardzo polecam !

przepis znalazłam u Dorotus

szklanka = 250 ml

Składniki (na 1 dużą chałkę lub 2 mniejsze) :

ciasto :

  • 3 i 1/4 szklanki mąki pszennej chlebowej (u mnie typ 650)
  • 1 duże jajko
  • 60 g drobnego cukru
  • 4 łyżki roztopionego masła (ok.60 g )
  • pół łyżeczki soli
  • 1 szklanka ciepłego mleka (ale nie gorącego ! )
  • 16 g cukru waniliowego (zamiast cukru można użyć laski wanilii – przeciętej i zagotowanej z mlekiem – po zagotowaniu mleko przestudzić i wyjąć wanilię)
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych

kruszonka :

  • 50 g mąki
  • 25 g masła
  • 25 g cukru

do posmarowania :

  • 1 jajko roztrzepane z 2 łyżkami mleka

Z mleka, drożdży, 1 łyżki mąki i 1 łyżeczki cukru (składniki ujęte z odmierzonych ilości) zrobić rozczyn. Odstawić na parę minut, aby drożdże ruszyły. 

Do miski przesiać mąkę, dodać jajko, roztopione i przestudzone masło, sól, cukier oraz rozczyn*. Wyrabiać ciasto przez kilka minut (można mikserem, końcówką z hakiem), aż stanie się gładkie (uwaga – będzie lepiące!). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (powinno podwoić objętość).

Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobić, podzielić na 4 równe części. Każdą część zrolować w wałeczek. Z wałeczków uformować chałkę. Ułożyć ją na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok.40-60 minut.

Przygotować kruszonkę z podanych wyżej składników.

Przed pieczeniem chałkę posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 175°C i piec przez ok. 25-30 minut (u mnie ok. 35 minut). Po upieczeniu chałkę ostudzić na kratce.

* jeżeli używamy suchych drożdży, należy je od razu wymieszać z przesianą mąką

** z podanych proporcji wychodzi spora chałka – ciasto można podzielić na pół i zapleść dwie mniejsze chałki

wersja dla „maszynistów” :

Wszystkie składniki umieścić w misie maszyny w następującej kolejności : płynne, sypkie, a na końcu drożdże. Nastawić program „zagniatanie z wyrastaniem”. Z wyrośniętym ciastem postępować jak w dalszej części przepisu.

Chałka z kruszonką

Pieczenia chałek ciąg dalszy. W poszukiwaniu przepisu idealnego wylądowałam u Madzi – u niej zawsze można znaleźć coś dobrego. Nie zawiodłam się i tym razem – znalazłam świetny przepis na pyszną chałkę 🙂

Chałka wyszła puszysta i miękka. Jedyne, co mi trochę przeszkadzało, to smak oliwy – jak dla mnie zbyt wyczuwalny. Następnym razem zastąpię ją roztopionym masłem, wtedy chałka będzie idealna 🙂

przepis znalazłam u Majanki

szklanka = 250 ml

Składniki (na 2 chałki) :

ciasto :

  • 4,5 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oliwy *
  • 1 szklanka letniej wody lub mleka (u mnie pół szklanki mleka + pół szklanki wody)
  • szczypta soli

kruszonka :

  • 50 g mąki
  • 25 g masła
  • 25 g cukru

do posmarowania :

  • 1 jajko

Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, odstawić na 10 minut. Dodać jajko, sól, oliwę i cukier, zmiksować. Wsypać 1,5 szklanki mąki, wymieszać. Dodać kolejne 1,5 szklanki, wymieszać, a następnie wsypać pozostałą mąkę. Dokładnie wyrobić. Odstawić do wyrośnięcia na co najmniej godzinę.

Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobić, podzielić na 2 kawałki. Każdy kawałek podzielić na 4 równe części, uformować wałeczki, zapleść z nich chałki. Położyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

Wyrośnięte chałki posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać kruszonką przygotowaną z podanych powyżej składników. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190°C i piec przez ok.35 minut. 

Po upieczeniu ostudzić na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Drożdże rozpuścić w letniej wodzie, wlać do misy maszyny, zostawić na 10 minut. Wsypać mąkę, sól, cukier, dodać jajko i oliwę. Włączyć program „zagniatanie z wyrastaniem”. Z wyrośniętym ciastem postępować jak w dalszej części przepisu.

* następnym razem zastąpię ją roztopionym masłem lub olejem o neutralnym smaku (smak oliwy jest zbyt intensywny)

Chałka na miodzie

Dawno nie piekłam chałki.  Postanowiłam wypróbować przepis Mirabbelki na chałkę z dodatkiem miodu. Smakuje nieco inaczej niż tradycyjna chałka, smak miodu jest dość mocno wyczuwalny. Wyszła dość ciężka i zbita, być może to wina drożdży … Ale smakuje nieźle 🙂

przepis z książki Małgorzaty Zielińskiej „Ciasto drożdżowe na różne sposoby”

Składniki na 2 małe chałki:

  • 500 g mąki (u mnie pszenna typ 650)
  • 15 g świeżych drożdży
  • 60-70 ml letniej wody
  • 3 jajka
  • 50 g rozpuszczonego i ostudzonego masła (lub 4 łyżek oleju)
  • 1/4 szklanki płynnego miodu

glazura :

  • 1 jajko

do posypania :

  • mak

Drożdże rozmieszać z 2 łyżkami letniej wody, cukrem i 1 łyżką mąki, odstawić na 5 minut.

Zaczyn dodać do pozostałych składników, wyrobić gładkie i elastyczne ciasto (wyrabiać przez ok.10 minut). Włożyć do miski, pozostawić w temperaturze pokojowej na ok.2 godziny (do podwojenia objętości).

Po 1 godzinie wyjąć ciasto na umączony blat, odgazować rozpłaszczając i włożyć z powrotem do miski.

Wyrośnięte ciasto podzielić na pół, każdą połowę podzielić na 3 równe części. Uformować je w wałki i zapleść w warkocz, końce dobrze zlepić i podwinąć pod spód. Chałki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok.1,5 – 2 godz.

Wyrośnięte chałki posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać makiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C . Piec przez ok.30-35 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.