Bułki na maślance

Kolejny przepis na smaczne, mięciutkie bułeczki. W sam raz na śniadanie 🙂

przepis znalazłam u Ewy

Składniki (na 12 bułek) :

  • 650 g mąki pszennej chlebowej [typ 750]
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 65 g miękkiego masła
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 330 g maślanki (w oryginale zsiadłego mleka)
  • pół szklanki letniego mleka

Drożdże pokruszyć i zasypać cukrem, odstawić na chwilę, aż staną się płynne.

Mąkę i sól przesiać do miski, dodać mleko, masło, maślankę i drożdże. Wyrabiać przez ok. 10 minut, aż ciasto stanie się miękkie, gładkie i elastyczne (można to zrobić mikserem, końcówką z hakiem).

Ciasto przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto odgazować, podzielić na 12 równych części. Przykryć je ściereczką i zostawić na 10 minut, by odpoczęły.

Następnie uformować okrągłe bułeczki i ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Naciąć każdą bułkę żyletką lub ostrym nożem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 210°C i piec przez ok.18 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Drożdże zasypać cukrem, poczekać , aż staną się płynne. Do misy maszyny włożyć składniki w kolejności : płynne, suche, a na końcu drożdże. Włączyć program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępować, jak w dalszej części przepisu.


Drożdżowe ślimaczki z nutellą

Delikatne, puszyste bułeczki ze słodkim nadzieniem. Pyszne !

W oryginalnym przepisie było nadzienie z czekolady i śmietanki – z braku śmietanki postanowiłam nadziać ślimaczki nutellą.

przepis znalazłam u Joli

Składniki (na 12-16 bułeczek):

ciasto :

  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 30 g świeżych drożdży
  • 120 g cukru
  • 2 jajka
  • 200 ml letniego mleka
  • 70 g miękkiego masła
  • szczypta soli

nadzienie :

  • 3-4 łyżki nutelli

Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, odstawić na chwilę, aż staną się płynne. Wymieszać z mlekiem i 1 łyżką mąki, odstawić na 10-15 minut, aż zaczną rosnąć.

Do miski przesiać mąkę, dodać resztę cukru, szczyptę soli, wyrośnięty zaczyn, roztrzepane jajka i miękkie masło. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto (ręcznie lub przy pomocy miksera) – powinno odchodzić od ścianek miski. Przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć folią i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 – 2 godziny (do podwojenia objętości).

Nutellę włożyć do garnuszka i delikatnie podgrzać, aby stała się rzadsza – będzie ją łatwiej rozsmarować.

Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części. Każdą rozwałkować na kwadrat o wymiarach 20x20cm (u mnie wyszedł trochę dłuższy prostokąt). Oba kwadraty posmarować nutellą, zwinąć jak roladę. Każdy pokroić ostrym nożem na 6 części (u mnie 8). Ślimaczki ułożyć na blasze o wymiarach 24×28 cm wyłożonej papierem do pieczenia (u mnie to była duża blacha z wyposażenia piekarnika). Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Wyrośnięte bułeczki wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez ok. 30 minut. Upieczone ślimaczki ostudzić na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Przygotować zaczyn – jak powyżej. Do misy maszyny włożyć składniki w kolejności : płynne, sypkie, na końcu wyrośnięty zaczyn. Nastawić program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępować jak w dalszej części przepisu.

Bułki z przedziałkiem

Miękkie i puszyste pszenne bułeczki, w sam raz na niedzielne śniadanie 🙂 Przepis jest prosty, bardzo łatwo się je przygotowuje. Zmniejszyłam nieco ilość soli w przepisie – z dwoma łyżeczkami były trochę za słone.

przepis wypatrzyłam u Ewy, która znalazła go u Joli 🙂

Składniki (na 9 bułek) :

  • 500 g mąki pszennej [użyłam chlebowej, typ 750]
  • 140 ml mleka
  • 140 ml wody
  • 15 g świeżych drożdży
  • 40 g miękkiego masła
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1,5 łyżeczki soli [w oryginale 2 łyżeczki]

Drożdże pokruszyć, zasypać cukrem i odstawić na chwilę, aż staną się płynne.

Do miski przesiać mąkę, dodać sól, masło, mleko, wodę i drożdże. Wyrobić gładkie i elastyczne ciasto (przez ok.10-15 minut). Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę do wyrośnięcia.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Podzielić na 9 równych części, z każdej uformować okrągłą bułeczkę. Bułki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą bułkę głęboko naciąć (prawie do samego spodu). Oprószyć mąką, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok.40 minut.

Blachę z wyrośniętymi bułkami wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.20 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Drożdże zasypać cukrem. Do misy maszyny włożyć składniki w następującej kolejności : mokre, suche, a na końcu rozpuszczone drożdże. Nastawić program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępować jak w dalszej części przepisu.

Wieloziarnisty chleb na drożdżach

Szybki i łatwy do zrobienia chleb na drożdżach. Smaczny, wilgotny, z chrupiącymi ziarenkami. Polecam !

przepis znalazłam u Kasi

Składniki :

  • 500 g mąki pszennej tortowej (typ 450)
  • 500 ml ciepłej wody (ale nie gorącej)
  • 25 g świeżych drożdży
  • pół szklanki otrębów pszennych
  • 4 łyżki pestek dyni
  • 3 łyżki pestek słonecznika
  • 3 łyżki siemienia lnianego
  • 2 łyżki sezamu
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka soli

do posypania :

  • 2-3 łyżki mieszanki ziaren

W dużej misce wymieszać mąkę, ziarna i otręby.

W wodzie rozpuścić drożdże, sól i cukier – wlać do suchych składników. Wyrabiać ręcznie, aż składniki się połączą (ok.2-3 minuty). Ciasto będzie miało konsystencję gęstej owsianki. Miskę z ciastem przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 25 minut. W tym czasie masa powinna potroić objętość.

Wyrośnięte ciasto wymieszać łyżką i wlać do formy o wymiarach 35×10 cm, wyłożonej papierem do pieczenia * . Posypać mieszanką ziaren i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut.

Formę z wyrośniętym ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C , piec przez ok.40-45 minut. Po wyjęciu z piekarnika od razu zdjąć papier i przełożyć chleb na kratkę, aby ostygł.

* miałam spory kłopot z oderwaniem papieru od chleba. Następnym razem zamiast wykładać  papierem posmaruję formę masłem i posypię otrębami.

Łatwe bułki z białym makiem

Miękkie, puszyste bułeczki, idealne na śniadanie. Mają tę zaletę, że zachowują świeżość również na drugi dzień po upieczeniu. Do tego łatwo je przygotować. Piekłam je z białym makiem, tak jak Liska, ale oczywiście można go zastąpić tradycyjnym, niebieskim.

przepis – Pracownia Wypieków

szklanka = 250 ml

Składniki ( na 10 bułek ) :

ciasto :

  • 2,5 szklanki mąki pszennej [użyłam typ 650]
  • 3/4 szklanki mleka
  • 50 ml oleju [w oryginale oliwa]
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżeczki białego maku
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka drożdży instant lub 15 g świeżych drożdży

do posmarowania :

  • 1 żółtko + 1 łyżka mleka

do posypania :

  • 1 łyżka białego maku

Do miski wlać mleko, dodać oliwę, cukier i sól – wymieszać. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na 10 minut.

Następnie dodać jajko i powoli dodawać mąkę i mak. Zagnieść gładkie, elastyczne ciasto. Przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.

Ciasto podzielić na 10 części, z każdej uformować kulkę i lekko spłaszczyć ją dłonią. Bułeczki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Powinny znacznie urosnąć.

Wyrośnięte bułeczki posmarować żółtkiem roztrzepanym z mlekiem i posypać makiem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.13-15 minut. 

Po upieczeniu ostudzić bułeczki na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Do misy maszyny włożyć składniki w kolejności : mokre, suche, na końcu drożdże. Włączyć program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępować tak, jak w dalszej części przepisu.

Rogale z makiem

Tym razem dla odmiany upiekłam nie chleb, a rogaliki 🙂 Przepis jest bardzo prosty, a rogale  pyszne – z chrupiącą skórką i mięciutkim środkiem. Najlepsze oczywiście świeżo po upieczeniu, ale i na drugi, a nawet na trzeci dzień są nadal miękkie. W przepisie zmieniłabym tylko jedną rzecz – ilość soli. Jak dla mnie jest jej o wiele za dużo, następnym razem (bo to wypiek zdecydowanie do powtórzenia) użyję jej mniej.

przepis ze strony przepisnachleb.pl

Składniki (na ok.12-14 rogali):

  • 25 g świeżych drożdży lub 14 g suchych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 600 g mąki pszennej typ 480 lub 550 [u mnie 650]
  • 1 płaska łyżka soli [to zdecydowanie za dużo – następnym razem dam 2 łyżeczki albo jeszcze mniej]
  • 50 g oleju rzepakowego
  • 360 g letniej wody

do posmarowania :

  • 1 jajko

do posypania :

  • 3-4 łyżki suchego maku

Świeże drożdże* pokruszyć do miseczki i wymieszać z łyżeczką cukru. Odstawić na chwilę.

Mąkę połączyć z drożdżami, solą, olejem i wodą. Zagnieść miękkie i elastyczne ciasto (można to zrobić mikserem z końcówkami-hakami). Pod koniec wyrabiania ciasto powinno delikatnie lepić się do dłoni – ale nie za bardzo.

Wyrobione ciasto włożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę (powinno podwoić objętość).

Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat, jeszcze raz krótko zagnieść i podzielić na dwie równe części. Każdą część rozwałkować na prostokąt o wymiarach ok. 40 cm x 20 cm i wyciąć trójkąty.

Każdy trójkąt zwinąć w rogalik, zaczynając od podstawy. Zwinięte rogaliki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując między nimi niewielkie odstępy. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut (lub do czasu, gdy wyraźnie urosną).

Wyrośnięte rogale posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec przez ok.25-30 minut, aż rogale się zezłocą.

Upieczone rogale przełożyć na kratkę i ostudzić.

wersja dla maszynistów :

Do misy maszyny włożyć składniki w kolejności : płynne, suche, a na końcu drożdże. Ustawić program „ciasto rosnące”. Z wyrośniętym ciastem postępować tak, jak w dalszej części przepisu.

*jeżeli używamy suchych drożdży, należy od razu dodać je do mąki

Bułki maślane z kruszonką

Pyszne maślane bułeczki, równie dobrze smakują z dżemem, powidłami, jak i z samym masłem. Jak większość drożdżowych wypieków najlepsze są w dniu pieczenia.

Ciasto jest dość gęste jak na drożdżowe – bałam się, że bułeczki nie wyrosną tak, jak powinny. Mimo moich obaw bułki wyszły puszyste i wyrośnięte. I smaczne – bardzo szybko zniknęły 🙂

przepis znalazłam u Liski

Składniki (na ok. 12-13 bułek) :

ciasto :

  • 600 g mąki pszennej (u mnie typ 650)
  • 20 g świeżych drożdży (lub 1 łyżeczka drożdży instant)
  • 40 g cukru
  • 50 g masła
  • 1 jajko
  • 240 ml mleka
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • szczypta soli

kruszonka :

  • 50 g miękkiego masła
  • 50 g mąki
  • 50 g drobnego cukru

do posmarowania :

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką wody

W garnuszku wymieszać świeże drożdże, łyżeczkę cukru, kilka łyżek mleka i łyżkę mąki. Odstawić na kilka minut, aby drożdże zaczęły pracować.*

Do dużej miski przesiać mąkę. Dodać zaczyn.

Masło roztopić, wymieszać z mlekiem, cukrem i szczyptą soli. Przestudzić (płyn ma być letni), wlać do miski z mąką, dodać jajko. Wyrobić ciasto na jednolitą masę. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok.1-1,5 godz. (do podwojenia objętości).

Wyrośnięte ciasto odgazować. Formować małe okrągłe bułeczki o średnicy 3-4 cm. Układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, pozostawiając między nimi ok. 2 cm odstępy (można też ułożyć je w tortownicy – moje niestety się nie zmieściły). Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok.30-40 minut.

Zrobić kruszonkę : wymieszać wszystkie składniki, do powstania grudek

Wyrośnięte bułeczki posmarować jajkiem roztrzepanym z wodą i posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C, piec przez ok. 15-20 minut, do zrumienienia (moje potrzebowały 25 minut).

Upieczone bułeczki przełożyć na kratkę i ostudzić.

wersja dla „maszynistów” :

Do misy maszyny wkładamy składniki w kolejności : mokre, suche, a na końcu drożdże. Nastawiamy program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępujemy tak, jak w dalszej części przepisu.

* jeżeli używamy drożdży instant, pomijamy robienie zaczynu i mieszamy je od razu z mąką