Zapiekanka ziemniaczana z cukinią

Smaczna i sycąca zapiekanka ziemniaczano-cukiniowa – w sam raz na obiad lub kolację.

Przepis eNki z Wielkiego Żarcia , trochę przeze mnie zmodyfikowany .

Składniki :

  • 500-600 g ziemniaków
  • 1 mała cukinia
  • 100 g szynki
  • 2 jajka
  • 250 ml śmietany 30 lub 36 %
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 g żółtego sera, startego na tarce o grubych oczkach
  • przyprawa do ziemniaków , sól , pieprz
  • masło do posmarowania formy

Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w plasterki, a następnie gotować w osolonym wrzątku przez 5 minut. Odcedzić i oprószyć przyprawą do ziemniaków.

Śmietanę wymieszać z roztrzepanymi jajkami i przeciśniętym przez praskę czosnkiem, doprawić solą i pieprzem.

Cukinię umyć i pokroić w cienkie plasterki ( nie obierać ). Szynkę pokroić w kostkę.

Naczynie żaroodporne o wymiarach 24×24 cm wysmarować masłem i na dnie rozłożyć równomiernie ziemniaki. Na ziemniakach ułożyć pokrojoną szynkę, a na wierzchu plasterki cukinii. Zalać mieszanką śmietanowo-jajeczną i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C na 30 minut. W połowie zapiekania posypać startym żółtym serem. Podawać na gorąco.

Pstrągi pieczone z masłem czosnkowym

Nie miałam dzisiaj pomysłu na obiad – na szczęście problem rozwiązał się podczas zakupów, kiedy udało mi się kupić kilka świeżych pstrągów 🙂 Postanowiłam je upiec – a że nie mam specjalnie doświadczenia w pieczeniu ryb, sięgnęłam do przepisu znalezionego tutaj .

Pstrągi upieczone według tego przepisu są bardzo aromatyczne i delikatne. I do tego smaczne 🙂


Składniki :

  • 3-4 niewielkie, świeże pstrągi (wypatroszone) – po ok. 250-300 g każdy
  • 4 łyżki masła w temperaturze pokojowej
  • 2 ząbki czosnku
  • natka pietruszki
  • sól , pieprz
  • sok z cytryny
  • słodka czerwona papryka

Ryby umyć, osuszyć, natrzeć solą (wewnątrz i na zewnątrz), oprószyć czarnym pieprzem, a do środka włożyć po gałązce natki. Owinąć folią aluminiową i włożyć na 1 godzinę do lodówki.

Czosnek przecisnąć przez praskę i wymieszać z masłem.

Do środka każdej ryby włożyć po łyżce masła i skropić sokiem z cytryny. Owinąć pojedynczo folią aluminiową tak, aby rozcięcie na brzuchu ryby było odsłonięte.

Zawinięte w folię ryby ułożyć na blasze do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C. Piec przez ok.20-30 minut, następnie wyjąć z piekarnika i odwinąć folię – odsłonięte ryby oprószyć papryką i wstawić do piekarnika jeszcze na ok.10-15 minut, aby się zrumieniły. Można je skropić wytopionym podczas pieczenia masłem.

Podawać na gorąco.

Polędwiczka wieprzowa z brzoskwiniami

Szybkie i bardzo łatwe do zrobienia danie – pieczone polędwiczki wieprzowe w wersji „na słodko”, z brzoskwiniami (w oryginale – morelami) i morelowym dżemem. Proste i smaczne 🙂

Podczas pieczenia popełniłam błąd, bo zbyt nisko umieściłam blachę z mięsem i polędwiczki nie upiekły się tak, jak powinny. Były zbyt różowe w środku, więc jeszcze na parę minut wróciły do piekarnika, tym razem już pod sam grill.  Minimalnie je przesuszyłam, ale i tak smakowały bardzo dobrze. Wierzch mięsa dość mocno się przypala pod grillem, więc po pokrojeniu po prostu pozbyłam się spalonej skorupki 🙂

Przepis ze strony ugotuj.to

Składniki :

  • 2 polędwiczki wieprzowe ( każda po 500 g )
  • 500 g brzoskwiń w syropie, pokrojonych na ćwiartki [w oryginalnym przepisie są to morele] – można również użyć świeżych owoców
  • pół szklanki musztardy z całymi ziarnami gorczycy
  • dżem morelowy – dodałam ok. pół szklanki
  • 1 ząbek czosnku, obrany i przeciśnięty przez praskę
  • sól , pieprz

Piekarnik włączyć na opcję „grill” lub włączyć tylko górną grzałkę. Ustawić temperaturę 220-230°C . 

Musztardę wymieszać z dżemem morelowym. 2/3 mieszanki odłożyć, a do reszty dodać czosnek.

Polędwiczki umyć i osuszyć, natrzeć solą i pieprzem. Na każdą nałożyć porcję masy musztardowo-morelowo-czosnkowej. Ułożyć mięso na blasze wyłożonej folią aluminiową. Brzoskwinie wymieszać z pozostałą masą musztardowo-morelową, doprawić solą i pieprzem. Ułożyć je w jednej warstwie dookoła mięsa.

Blachę z mięsem wstawić do nagrzanego piekarnika na najwyższy poziom, pod sam grill. Piec przez 15 minut.

Upieczone mięso wyjąć, ułożyć na desce i poczekać 5 minut, aby soki dobrze się w nim rozłożyły. Następnie pokroić w ukośne plastry i podawać wraz z upieczonymi brzoskwiniami.

Francuskie pakieciki ze szpinakiem i ricottą

Jakiś czas temu jadłam u siostry pyszne rożki z ciasta francuskiego nadziewane szpinakowym farszem. Od razu poprosiłam o przepis – okazało się, że bazą jest przepis na szpinakowy farsz do pierogów, który moja siostra znalazła u Asi z Kwestii Smaku. Nieco go zmodyfikowała i wyszło bardzo dobre nadzienie do rożków.

Takie pakieciki to smaczna gorąca przekąska, można je przygotować wcześniej i przechować w lodówce, a potem wystarczy włożyć do gorącego piekarnika – i po 20 minutach podać gościom. Bardzo szybko znikają  (oczywiście pakieciki, a nie goście) 😉

Składniki :

  • 1 op. mrożonego ciasta francuskiego (450 g)
  • 250 g świeżego szpinaku
  • 125 g ricotty
  • 40 g startego parmezanu
  • 1 jajko
  • 2 ząbki czosnku
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz

do posmarowania ciasta:

  • 1 jajko zmieszane z odrobiną wody

Ciasto wyjąć z opakowania i poczekać, aż się rozmrozi.

Szpinak umyć, włożyć do garnka, podlać wodą i mieszając gotować przez 3 minuty, aż zwiędnie. Ricottę włożyć do miski i rozetrzeć widelcem. Szpinak odcedzić i dokładnie odcisnąć, drobno posiekać, połączyć z ricottą. Dodać parmezan, gałkę, przeciśnięty przez praskę czosnek – doprawić solą i pieprzem. Na końcu dodać jajko i dokładnie wymieszać z masą.

Rozmrożone ciasto lekko rozwałkować, a następnie pokroić na kwadraty. Na środku każdego kwadratu rozsmarować po 1 łyżce nadzienia. Brzegi kwadratów posmarować wodą, następnie składać wzdłuż na pół i sklejać. Boki docisnąć widelcem.

Pakieciki ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmarować jajkiem roztrzepanym z odrobiną wody. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 210°C i piec przez około 20-25 minut. Podawać gorące.

Zupa drwali

Ta bardzo sycąca, gęsta i aromatyczna zupa pochodzi z kuchni warmińsko-mazurskiej. Właściwie są to dwie zupy w jednej – fasolowa i krupnik, wzbogacone o dodatek mięsa i kiełbasy. To bardzo udane i smaczne połączenie. Jedna porcja wystarczy za cały obiad 🙂

Przepis z książki „Kuchnia polska – potrawy regionalne” autorstwa H.Szymanderskiej .

Składniki :

  • 1 szklanka fasoli
  • 1 szklanka kaszy jęczmiennej ( pęczaku )
  • 500 g wieprzowiny
  • 100 g kiełbasy
  • 1 cebula
  • 2-3 ząbki czosnku
  • porcja włoszczyzny z kapustą
  • 2 listki laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • 1 łyżka utłuczonych ziaren jałowca
  • sól , pieprz
  • majeranek

Fasolę umyć i zalać 2 litrami przegotowanej wody, zostawić na noc.

Następnego dnia dodać pokrojone w grubą kostkę mięso, listki laurowe, ziele angielskie, pieprz i jałowiec – zagotować. Pęczak umyć, osączyć i wsypać do wrzącej zupy. Zmniejszyć ogień i gotować przez 30-40 minut.

Włoszczyznę obrać, umyć i drobno pokroić. Cebulę przypiec na ogniu (tak, jak do rosołu). Przygotowane warzywa wrzucić do zupy, dodać pokrojoną w plasterki kiełbasę. Gotować kilkanaście minut (u mnie trwało to nieco dłużej, bo fasola była twardawa).

Gdy wszystkie składniki są miękkie, zupę doprawić majerankiem i czosnkiem roztartym z solą.

UWAGI :

– zupę ugotowałam z połowy podanych składników – i wyszło mi jej prawie 3 litry

– dałam mniej ziarenek jałowca niż w przepisie (na połowę porcji – 4 ziarenka) – bałam się , że zupa będzie zbyt aromatyczna. Jednak można dodać go więcej, bo prawie go nie czuć w zupie.

– po dodaniu włoszczyzny musiałam dolać więcej wody, bo zawartość garnka była zbyt gęsta

– majeranek dodałam dopiero po zdjęciu zupy z ognia, wcześniej roztarłam go w dłoniach, żeby był bardziej aromatyczny

 

Zapiekanka naleśnikowa

… czyli polska wersja lazanii. Smaczny sposób na wykorzystanie nadmiaru placków naleśnikowych 🙂 Polecam !

Składniki :

  • 400 g mielonego mięsa [ użyłam drobiowego ]
  • 2 średnie cebule pokrojone w kostkę
  • 1-2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • puszka krojonych pomidorów [ 400 g ]
  • pół łyżeczki tymianku
  • 1 łyżeczka oregano
  • pół łyżeczki przyprawy włoskiej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • mielony czarny pieprz
  • oliwa lub olej do smażenia
  • 1 duża kulka mozzarelli
  • 5 łyżek startego żółtego sera
  • 6 placków naleśnikowych

 

Na patelni rozgrzać oliwę, podsmażyć na niej cebulę i czosnek. Dodać mięso i smażyć, aż straci surowy wygląd.

Do usmażonego mięsa dodać puszkę pomidorów, tymianek, oregano i przyprawę włoską. Dusić na małym ogniu, aż sos nieco zgęstnieje. Doprawić do smaku solą i pieprzem.

Na dnie okrągłego naczynia żaroodpornego* [moje ma średnicę 20 cm] położyć naleśnik, na nim rozsmarować 2 łyżki sosu mięsnego, posypać 1 łyżką żółtego sera, przykryć kolejnym naleśnikiem, na to znów sos i ser – i tak do wyczerpania składników – na końcu ma być naleśnik.

Na wierzchu ułożyć pokrojoną w plastry mozzarellę (można ją oprószyć oregano lub przyprawą włoską). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180-190°C i zapiekać przez około 25 minut [10 minut przez końcem pieczenia można włączyć termoobieg z grillem].

Gotową zapiekankę podawać na gorąco, pokrojoną w kliny tak jak tort. 

*naczynie można lekko natłuścić oliwą

Cevapcici

Jest wiele przepisów na te smaczne kiełbaski o bałkańskim rodowodzie. Przygotowując cevapcici nie korzystałam z żadnej konkretnej receptury – przeczytałam to, co podrzuciło google i postanowiłam zrobić własną wersję. Wyszło nieźle – zjedliśmy wszystko ze smakiem 🙂

Składniki :

  • 500 g mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 jajko
  • 1 łyżka sproszkowanej słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka tymianku
  • pół łyżeczki mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka Vegety
  • pieprz, sól
  • 1 łyżka mąki
  • pół łyżeczki czerwonej czubrycy


Cebulę i czosnek drobno posiekać. Mięso wymieszać dokładnie z przyprawami, mąką, jajkiem i cebulą oraz czosnkiem na jednolitą masę, wstawić na pół godziny do lodówki.

Z masy mięsnej formować cienkie kiełbaski, nadziewać je na patyczki szaszłykowe. Posmarować oliwą i piec na grillu lub smażyć na patelni grillowej (przez 6-8 minut z każdej strony).


Kiełbaski jedliśmy z dodatkiem sosu tzatziki :

  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 2 łyżeczki przyprawy tzatziki
  • pół świeżego ogórka startego na tarce o dużych oczkach
  • 2 gałązki koperku – drobno posiekane
  • pieprz
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę

Wszystkie składniki sosu wymieszać, odstawić na parę minut do przegryzienia.


Sałatka kalafiorowo-morelowa z czosnkową nutą

Jeżeli lubicie sałatki z dodatkiem czosnku, to być może moja propozycja przypadnie Wam do gustu. Przepis na tę sałatkę o ciekawym smaku dostałam dawno temu od kolegi. Jest to połączenie chrupkiego kalafiora ze słodyczą suszonych moreli, zaostrzone smakiem czosnku i pieprzu. Na pierwszy rzut oka połączenie raczej dziwne, ale po spróbowaniu okazuje się, że całkiem smaczne. Kiedy po raz pierwszy podałam tę sałatkę na jakiejś imprezie rodzinnej, wszyscy byli pewni, że to kalafior z marchewką 😉

Składniki :

  • 1 średniej wielkości kalafior
  • 150-200 g suszonych moreli
  • 2-3 ząbki czosnku
  • majonez
  • sól , pieprz
  • opcjonalnie : rodzynki

 

Kalafior podzielić na małe różyczki, obgotować w lekko osolonej wodzie przez ok.2 minuty. Po obgotowaniu przelać na sitku zimną wodą, ostudzić. Przełożyć do miski. Dodać pokrojone w paski morele (można dorzucić rodzynki, wcześniej namoczone i odsączone) oraz przepuszczone przez praskę ząbki czosnku. Wymieszać z majonezem, doprawić pieprzem i solą. Sałatkę podawać schłodzoną.

Curry z dorsza

Ekspresowe curry z dorsza – przepis pochodzi z tej strony.

Składniki :

  • filet z dorsza ( bez skóry ) – użyłam dwóch małych filetów
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 duża cebula- posiekana
  • 1 ząbek czosnku- posiekany
  • 1-2 łyżki czerwonej pasty curry
  • 400 g puszka krojonych pomidorów
  • 200 ml warzywnego bulionu [ użyłam rosołku z kostki ]

Na głębokiej patelni rozgrzać oliwę i wrzucić na nią posiekaną cebulę i czosnek. Smażyć przez ok.5 minut, aż zmiękną.

Dodać pastę curry i smażyć przez 1-2 minuty. Dodać pomidory z puszki i bulion – zagotować. Dodać filety pocięte na mniejsze kawałki. Gotować na małym ogniu przez 4-5 minut.

Podawać z ryżem lub chlebkiem naan.

Moje uwagi : bałam się, że curry wyjdzie zbyt ostre i użyłam tylko 1 łyżki pasty curry – okazało się jednak, że to za mało – wolałabym bardziej pikantną wersję. Czosnku też dodałabym więcej, bo jego smak jest ledwo wyczuwalny. Jak dla mnie curry jest mało słone – (myślałam, że słony bulion wystarczy- ale to za mało). Czyli podsumowując – więcej soli, czosnku i pasty curry – i będzie OK 🙂

Kurczak pieczony , miodowo-limonkowy

Jakiś czas temu zaciekawił mnie przepis na pieczonego kurczaka, który podała na swojej stronie Agnieszka. Wydrukowałam go i czekał sobie w segregatorze na przetestowanie. W końcu postanowiłam go wypróbować 🙂

Do tej pory piekłam „kurzynę” zwyczajnie, przyprawiając solą, pieprzem, majerankiem i czosnkiem – wersja Agnieszki jest całkiem odmienna, bardziej egzotyczna. Dodatek imbiru i limonki sprawia, że mięso jest bardzo aromatyczne. Kurczaka można upiec na grillu albo w piekarniku – ja wybrałam tę drugą opcję. Zdjęcie nie jest może zbyt piękne, ale kurczak smakował naprawdę nieźle 🙂

Składniki :

  • 1 kurczak o wadze 1,5-2 kg
  • sól do smaku

Marynata :

  • 1/4 szklanki ketchupu
  • skórta starta z 1 limonki
  • 1/4 szklanki soku z limonki
  • 1,5 łyżki miodu
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 4 duże ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 2,5 łyżki startego świeżego imbiru

 

Składniki marynaty wymieszać. Kurczaka umyć i osuszyć dokładnie papierowymi ręcznikami. Rozciąć go wzdłuż mostka i rozpłaszczyć. Natrzeć solą od środka i na zewnątrz. Ułożyć w płaskim naczyniu i posmarować częścią marynaty. Szczelnie przykryć i wstawić do lodówki na minimum 6 godzin ( a najlepiej na całą noc ).

Kurczaka ułożyć na blasze ( najlepiej go rozpłaszczyć, wtedy lepiej się piecze – i szybciej ), wstawić do piekarnika nagrzanego do 215°C . Podczas pieczenia mięso kilkakrotnie smarować marynatą. Jeżeli zostanie nam trochę marynaty, można ją wlać na blachę pod koniec pieczenia.

Kurczak jest gotowy, gdy po ukłuciu widelcem wypływa z niego przezroczysty sok.