Bułki na maślance

Kolejny przepis na smaczne, mięciutkie bułeczki. W sam raz na śniadanie 🙂

przepis znalazłam u Ewy

Składniki (na 12 bułek) :

  • 650 g mąki pszennej chlebowej [typ 750]
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 65 g miękkiego masła
  • 25 g świeżych drożdży
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • 330 g maślanki (w oryginale zsiadłego mleka)
  • pół szklanki letniego mleka

Drożdże pokruszyć i zasypać cukrem, odstawić na chwilę, aż staną się płynne.

Mąkę i sól przesiać do miski, dodać mleko, masło, maślankę i drożdże. Wyrabiać przez ok. 10 minut, aż ciasto stanie się miękkie, gładkie i elastyczne (można to zrobić mikserem, końcówką z hakiem).

Ciasto przełożyć do miski posmarowanej olejem, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę.

Wyrośnięte ciasto odgazować, podzielić na 12 równych części. Przykryć je ściereczką i zostawić na 10 minut, by odpoczęły.

Następnie uformować okrągłe bułeczki i ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Naciąć każdą bułkę żyletką lub ostrym nożem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 30 minut.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 210°C i piec przez ok.18 minut. Po upieczeniu ostudzić na kratce.

wersja dla „maszynistów” :

Drożdże zasypać cukrem, poczekać , aż staną się płynne. Do misy maszyny włożyć składniki w kolejności : płynne, suche, a na końcu drożdże. Włączyć program „ciasto rosnące” (ok.1,5 godz.). Z wyrośniętym ciastem postępować, jak w dalszej części przepisu.


Wiosenna sałatka z wędzonym łososiem

Na Święta miałam za zadanie przygotować wiosenną sałatkę. Kupiłam wędzonego łososia i sałatę lodową, więc postanowiłam zrobić coś z ich dodatkiem. Żeby było bardziej wiosennie, dołożyłam świeżego koperku i ogórka. Żeby było kolorowo – wrzuciłam czarne oliwki i czerwoną cebulę. Wszystko połączyłam lekkim sosem.

Sałatka wyszła całkiem smaczna 🙂 

Składniki :

  • 250 g wędzonego łososia sałatkowego
  • 1 główka sałaty lodowej
  • 1 świeży ogórek [ długi ]
  • 3 łyżki posiekanego świeżego koperku
  • 2 małe główki czerwonej cebuli
  • garść czarnych oliwek bez pestek

sos :

  • sok z połowy cytryny
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • sól , pieprz

Sałatę lodową porwać na małe kawałki. Łososia pokroić na mniejsze kawałki, ogórka obrać i pokroić w półplasterki, obraną cebulę pokroić w krążki. Oliwki przekroić na pół.

Przygotować sos : czosnek przecisnąć przez praskę i wymieszać z pozostałymi składnikami.

Wszystkie składniki sałatki przełożyć do miski, zalać przygotowanym sosem i wymieszać. Miskę przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na pół godziny.

 

Brownie z wiśniami

Po afrykańskich upałach nareszcie nadeszło ochłodzenie i dzięki temu mogłam w końcu upiec coś dobrego 🙂  Od kilku dni miałam ochotę na ciasto z dodatkiem czekolady. Postanowiłam wypróbować przepis na brownie z tej strony.

Warto było je upiec ! Intensywnie czekoladowe, wilgotne ciasto z kwaskowatymi wiśniami to był strzał w dziesiątkę. Jest nieco lżejsze od tradycyjnego brownie, ponieważ dodaje się do niego ubitą pianę z białek. W oryginalnym przepisie do ciasta były dodane orzechy pekan – ja zastąpiłam je wiśniami – uważam, że to bardzo udana zamiana 🙂

Składniki ( na tortownicę o średnicy 20-25 cm ) :

  • 175 g masła
  • 225 g gorzkiej czekolady, połamanej na małe kawałki [ 175 g + 50 g ]
  • 200 g cukru pudru
  • 3 średnie jajka ( oddzielone białka i żółtka )
  • 65 g mąki
  • 340 g wiśni ( waga wydrylowanych owoców )
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii


Do rondelka o grubym dnie włożyć 175 g czekolady, masło i cukier – podgrzewać na małym ogniu, aż składniki się rozpuszczą i połączą. Mieszać, żeby masa się nie przypaliła. Odstawić do ostudzenia.

Do przestudzonej masy czekoladowej dodać żółtka, mąkę i ekstrakt waniliowy. Zmiksować, a następnie wymieszać z wiśniami i pozostałą czekoladą.

Ubić pianę z białek i delikatnie wmieszać ją do masy. Przelać do natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy*. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C** i piec przez około 35-40 minut [ u mnie było to 45 minut ] lub do momentu, gdy na powierzchni ciasta utworzy się chrupiąca skorupka.


piekłam w tortownicy o średnicy 25 cm

** jeżeli pieczemy w piekarniku gazowym, to powinien być nagrzany do 160°C

Kurczak pieczony , miodowo-limonkowy

Jakiś czas temu zaciekawił mnie przepis na pieczonego kurczaka, który podała na swojej stronie Agnieszka. Wydrukowałam go i czekał sobie w segregatorze na przetestowanie. W końcu postanowiłam go wypróbować 🙂

Do tej pory piekłam „kurzynę” zwyczajnie, przyprawiając solą, pieprzem, majerankiem i czosnkiem – wersja Agnieszki jest całkiem odmienna, bardziej egzotyczna. Dodatek imbiru i limonki sprawia, że mięso jest bardzo aromatyczne. Kurczaka można upiec na grillu albo w piekarniku – ja wybrałam tę drugą opcję. Zdjęcie nie jest może zbyt piękne, ale kurczak smakował naprawdę nieźle 🙂

Składniki :

  • 1 kurczak o wadze 1,5-2 kg
  • sól do smaku

Marynata :

  • 1/4 szklanki ketchupu
  • skórta starta z 1 limonki
  • 1/4 szklanki soku z limonki
  • 1,5 łyżki miodu
  • 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
  • 4 duże ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
  • 2,5 łyżki startego świeżego imbiru

 

Składniki marynaty wymieszać. Kurczaka umyć i osuszyć dokładnie papierowymi ręcznikami. Rozciąć go wzdłuż mostka i rozpłaszczyć. Natrzeć solą od środka i na zewnątrz. Ułożyć w płaskim naczyniu i posmarować częścią marynaty. Szczelnie przykryć i wstawić do lodówki na minimum 6 godzin ( a najlepiej na całą noc ).

Kurczaka ułożyć na blasze ( najlepiej go rozpłaszczyć, wtedy lepiej się piecze – i szybciej ), wstawić do piekarnika nagrzanego do 215°C . Podczas pieczenia mięso kilkakrotnie smarować marynatą. Jeżeli zostanie nam trochę marynaty, można ją wlać na blachę pod koniec pieczenia.

Kurczak jest gotowy, gdy po ukłuciu widelcem wypływa z niego przezroczysty sok.

 

Szarlotka z bezą

Mój trochę spóźniony przepis na Dzień Jabłka organizowany przez Tatter. Właściwie spóźniony jest tylko wpis, bo ciasto upiekłam wczoraj 😉  To ulubiona szarlotka naszej rodziny, jej atutem jest krucha bezowa kołderka, pod którą kryją się pachnące cynamonem prażone jabłka. Szybko znika i rzadko kiedy udaje jej się przetrwać więcej niż dwa dni 🙂

Składniki :

ciasto :

  • 2 szklanki mąki
  • 12,5 dag margaryny ( pół kostki )
  • pół szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki śmietany

beza :

  • 3 białka
  • pół szklanki cukru

środek :

  • 1 kg antonówek*
  • 4-5 łyżek cukru
  • 1-2 łyżeczki cynamonu


Jabłka obrać, pokroić na małe kawałki i wrzucić do garnka. Wlać 1-2 łyżki wody, przykryć i dusić na małym ogniu, aż się jabłka się rozpadną. Dodać cukier i cynamon, wymieszać. Przestudzić.

Mąkę i schłodzoną margarynę posiekać razem. Dodać cukier i proszek do pieczenia, dalej siekać. Następnie dodać żółtka i śmietanę, zagnieść ciasto, ulepić z niego kulę i włożyć ją na około 30 minut do lodówki.

Schłodzone ciasto rozwałkować, wyłożyć do blachy ( wymiary 25 x 31 cm ) , ponakłuwać widelcem.  Podpiec w piekarniku nagrzanym do 220°C przez około 15-20 minut – do zrumienienia ( na termoobiegu w 200°C ok.10-15 minut ).

W tym czasie białka ubić ze szczyptą soli. Następnie dodać cukier i ubijać, aż piana będzie sztywna.

Na podpieczony spód wyłożyć uprażone jabłka, a na nie ubitą pianę. Wygładzić powierzchnię. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190°C i piec przez ok.30-40 minut.


* jeżeli lubicie grubą warstwę jabłek, to trzeba użyć 2 kg antonówek