Kaiserschmarrn – omlet cesarski

Weekendowe śniadania mają tę zaletę, że można poświęcić im więcej czasu niż w tygodniu. To pretekst do przygotowywania czegoś ciekawszego niż codzienne kanapki lub muesli.

Od dawna chciałam przygotować słynny omlet cesarski. W miniony weekend w końcu mi się to udało 🙂 Co prawda nie obyło się bez wpadek – najpierw zapomniałam o wsypaniu mąki, na szczęście zorientowałam się na początku dodawania ubitej piany 😉 Potem omlet zaczął się zbyt mocno rumienić (i wtedy stwierdziłam, że zdecydowanie nadszedł czas wymiany patelni na nowszy model). Mało brakowało i wyrzuciłabym go do kosza 😉 W końcu udało mi się go usmażyć – i – o dziwo ! – pomimo tych wszystkich niedogodności wyszedł całkiem dobrze 🙂

Puszysty, dość słodki (dla mnie aż za bardzo). Jak dla nas – spokojnie wystarczyłby omlet z połowy porcji 🙂

przepis pochodzi ze strony Austria.info

Składniki :

  • 125 ml mleka
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • 4-5 jaj (osobno białka i żółtka)
  • 60 g cukru
  • 125 g mąki pszennej
  • szczypta soli
  • 1 łyżka masła

oraz cukier puder i konfitura śliwkowa

W misce wymieszać mleko, śmietanę, żółtka, cukier i mąkę oraz sól. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać do ciasta.

Dużą patelnię rozgrzać i roztopić na niej masło. Wlać ciasto, smażyć na niedużym ogniu, aż spód się zarumieni (ciasto łatwo się przypala, więc trzeba uważać). Przełożyć na drugą stronę (najłatwiej można to zrobić zsuwając omlet na pokrywkę lub duży talerz i przekładając z powrotem na patelnię). Dosmażyć. Odczekać minutę.

Omlet porozrywać widelcem na mniejsze kawałki i podsmażać jeszcze przez ok.2 minuty. Przełożyć na talerz i oprószyć cukrem pudrem. Podawać gorące, z dodatkiem konfitury śliwkowej.

* w oryginalnym przepisie do ciasta dodawane były rodzynki namoczone w rumie – ten dodatek pominęłam

** z podanych proporcji wychodzi naprawdę wielki omlet. Jest dość słodki, więc nie da się go zjeść dużo

*** porwany na kawałki omlet można oprószyć cukrem i podsmażać, aż cukier się skarmelizuje


Owsianka z karmelizowanymi jabłkami

Gęsta owsianka ze skarmelizowanymi plasterkami jabłka – bardzo sycąca i smaczna. Taki przysmak wymyśliłam sobie dzisiaj na śniadanie 🙂

Składniki ( na 1 porcję ) :

  • 250 ml mleka
  • 4 łyżki płatków owsianych górskich
  • 1 jabłko średniej wielkości
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżeczki brązowego cukru

 

Mleko wlać do małego rondelka, zagotować. Na wrzące mleko wsypać płatki i gotować na małym ogniu do zgęstnienia ( przez ok. 10 minut. ) Mieszać od czasu do czasu, żeby owsianka się nie przypaliła.

W tym czasie obrać jabłko, pozbawić je gniazd nasiennych i pokroić na grube plasterki.

Na patelni roztopić masło, wrzucić plasterki jabłek. Obsmażyć je z obu stron na rumiano. Następnie posypać je brązowym cukrem i podgrzewać, aż cukier się rozpuści.

Owsiankę przełożyć do miseczki i na wierzchu ułożyć plasterki jabłek. Od razu podawać.


 

 

Owsianka z budyniem …

… a może budyń z owsianką … ?  Po prostu płatki owsiane inaczej 😉

Przepis Mała_Mi z forum CinCin.

Składniki :

  • 5 łyżek płatków owsianych górskich
  • 1 budyń waniliowy ( lub inny ulubiony )
  • 750 ml mleka
  • 3-4 łyżki cukru
  • cynamon

 

Płatki owsiane gotować w 0,5 litra mleka przez 10 minut ( uwaga! mleko lubi kipieć 😉 ) .

W pozostałych 250 ml mleka rozpuścić dokładnie budyń, wymieszać. Budyń wlać do garnka z ugotowanymi płatkami, cały czas mieszając. Gotować do zgęstnienia ( parę minut ) , po czym dosłodzić do smaku.

Podawać ciepłe, posypane cynamonem.

moje uwagi :

– owsiankę zrobiłam z połowy podanych składników. Wyszła bardzo gęsta, próbowałam trochę rozcieńczyć mlekiem. Następnym razem dam mniej proszku budyniowego i zamiast cynamonu dodam trochę owoców 🙂

Awanturka

Nie chodzi tu oczywiście o kłótnię, a o pyszną pastę do smarowania pieczywa 🙂 Pamiętacie może książkę Marii Terlikowskiej „Kuchnia pełna cudów” ? To była moja pierwsza książka kucharska – dostałam ją od mamy w wieku może 7 lat i do dziś darzę ją wielkim sentymentem.

Jednym z przepisów z tej książeczki jest właśnie awanturka. Jakoś tak się stało, że nigdy wcześniej nie miałam okazji jej spróbować. A szkoda, bo to smaczna i prosta pasta do chleba – jej wykonanie zajmuje dosłownie chwilę 🙂

Składniki :

  • 125 g puszka sardynek w oleju ( w książce są to szprotki )
  • 125 g opakowanie kremowego twarożku
  • pieprz


Sardynki odsączyć z oleju, włożyć do miseczki i rozgnieść widelcem na jak najdrobniejsze kawałeczki. Dodać twarożek i utrzeć razem na gładką masę. Doprawić pieprzem.

Podawać jako dodatek do pieczywa.

Nietypowa owsianka bananowa

                                

   Dzisiaj już od rana w mojej kuchni było bardzo bananowo – zaczęłam od bananowej owsianki na śniadanie – nietypowej , bo z dodatkiem , którego zwykle nie daje się do mlecznej zupy – z jogurtem. Kiedy zobaczyłam na stronie BBC Good Food przepis na taką owsiankę , musiałam go wypróbować. Muszę przyznać , że to zaskakujące , ale smaczne połączenie. Po takim sycącym posiłku nabiera się energii na dalszą część dnia 🙂

Składniki :

  • 200 ml mleka + 50 ml do rozmieszania płatków
  • 3 łyżki płatków owsianych
  • 1 banan pokrojony w plasterki
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • 2-3 łyżki jogurtu greckiego lub bałkańskiego
  • posiekane orzechy laskowe [ u mnie zamiast nich jest musli ] 

      

        Płatki rozmieszać z 50 ml mleka . Pozostałe mleko zagotować , na wrzące mleko wlać płatki , gotować kilka minut . Ugotowaną owsiankę przełożyć do miseczki .  Na wierzch nałożyć jogurt , plasterki banana i posiekane orzechy [ lub musli ] i polać miodem .         

 

Musli

         Miały być bardzo zdrowe batoniki z tego przepisu , ale nie miałam składników w wystarczającej ilości i dobrałam chyba nie takie proporcje –  wyszło zdrowe musli 🙂  Bardzo dobre zresztą , i do tego pasujące do Orzechowego Tygodnia , bo z orzechami włoskimi .

 

Składniki [ podaję moje proporcje ] :

  • 50 g płatków owsianych
  • 70 g suszonej żurawiny
  • 100 g płatków kukurydzianych
  • 100 g suszonych moreli
  • 170 g orzechów włoskich
  • 30 g sezamu
  • 2 łyżki ziarenek słonecznika

na karmel :

  • 30 g miodu
  • 25 g cukru
  • 25 g masła


       Płatki owsiane delikatnie podprażyć na patelni , na bardzo małym ogniu . Dodać posiekane orzechy i sezam , prażyć jeszcze kilka minut wciąż mieszając . Przesypać do miski , dodać drobno pokrojone morele , żurawinę , słonecznik i lekko rozdrobnione płatki kukurydziane .

      Na patelni rozpuścić cukier , mieszając od czasu do czasu , aż stanie się ciemnozłoty . Dodać miód i masło – mieszać do połączenia się składników .

      Karmelem zalać zawartość miski , dokładnie wymieszać . Masę rozprowadzić na dnie niedużej blachy wysmarowanej masłem [ ja użyłam podłużnej formy żaroodpornej ] . Wyrównać wierzch ugniatając ciepłą masę dłońmi . Pozostawić do zastygnięcia w chłodnym miejscu na kilka godzin . 

      Gotowa zastygnięta masa powinna być pokrojona na batoniki – niestety moja bardzo się kruszyła , udało mi się wykroić nieforemne , bardzo kruche kawałki . Zamiast wycinać koślawe batoniki pokruszyłam masę na drobniejsze kawałeczki i przesypałam do dużego słoja . Oczywiście musli zaraz wypróbowałam – z jogurtem . Bardzo dobre 🙂

 

 trochę koślawy niby-batonik 😉

a tu musli jako musli 😉 – z jogurtem

Pasta kanapkowa z awokado

             Ostatnio robiłam awokado na słodko . Dzisiaj na śniadanie postanowiłam spróbować jak smakuje w wersji słono-pikantnej – okazało się , że całkiem dobrze . Na próbę zrobiłam małą porcję pasty – taką jednoosobową – akurat na śniadanie 🙂

 

Składniki :

  • pół dojrzałego awokado
  • pół małego pomidora
  • 1 jajko na twardo
  • kilka gałązek szczypiorku
  • sól , pieprz

 

           Pomidora i jajko pokroić w drobną kosteczkę , szczypiorek posiekać . Awokado obrać i rozgnieść widelcem na papkę lub posiekać . Wszystkie składniki połączyć , doprawić solą i pieprzem ( pieprzu dałam dość dużo )

     Pastą smarować kromki pieczywa i pałaszować ze smakiem 🙂