Batoniki z Marsa ;)

Chrupiące, słodkie batoniki zrobione … z batoników Mars. Przepis znalazła moja pociecha w książce „Dzieci gotują” wyd.Demart.

Sposób ich przyrządzania jest prosty. Moje dziecię z zapałem samo kroiło batoniki i mieszało masę w garnku, a potem z niecierpliwością czekało na wyciągnięcie pudełka z lodówki. Ich smak nieszczególnie nas zachwycił – są zdecydowanie za słodkie. Może pomógłby dodatek niewielkiej ilości gorzkiego kakao…  Na szczęście zrobiłyśmy je z połowy porcji, bo zabrakło płatków 😉

Składniki :

  • 250 g płatków kukurydzianych
  • 4 batoniki Mars
  • 100 g masła
  • 4 łyżki miodu

 

Batoniki pokroić na małe kawałki. Wrzucić do garnka, dodać masło i miód – podgrzewać na niedużym ogniu cały czas mieszając, aż do rozpuszczenia wszystkich składników.

Masę przestudzić (nie za długo, bo będzie zbyt twarda). Do miski wsypać płatki kukurydziane i dodać do nich masę. Wymieszać wszystko dokładnie ręką, aż składniki się połączą.

Zawartość miski przełożyć do plastikowego pudełka [ użyłam pudełka po lodach ]  i mocno ugnieść, tak aby masa równomiernie wypełniła pojemnik. Wstawić do lodówki na 1 godzinę.

Po wyjęciu z lodówki zastygniętą masę przełożyć na deskę i pokroić na małe batoniki.

Parówkowy piesek ;)

           Czyli dziecko znów rządzi w kuchni 😉  Przepis pochodzi z książki „Kuchnia pełna cudów” , a przypomniał mi o nim Grumko .

         Dziecię wyciągnęło z półki maminą książeczkę , znalazło przepis i wysłało tatusia do sklepu po parówki , a potem zażyczyło sobie wykałaczek i „skonstruowało” parówkowego pieska [ z moją niewielką pomocą – moje dzieło to język i oczy 🙂 ] . A potem piesek został uroczyście skonsumowany przez jego twórczynię 😉

Koreczki czyli dziecko rządzi w kuchni ;)

         Wczoraj moje dziecko postanowiło , że samodzielnie zrobi nam pyszny obiadek 😉  W menu znalazła się sałatka z pomidorów , papryki , ogórka i sałaty – doprawiona solą , pieprzem , sproszkowanym czosnkiem , oregano i oliwą z oliwek + koreczki. Czyli obiad taki bardziej dietetyczny ;D

        Ja byłam w charakterze pomocy kuchennej  , tzn. obierałam , podawałam przyrządy kuchenne – a całą resztę wykonała szefowa kuchni 😉  A potem zjedliśmy pyszne koreczki i surówkę – przy świecach ( coby był nastrój ) – było prawie jak w najlepszej restauracji ;)))

 

Składniki :

  • żółty ser pokrojony w niedużą kostkę
  • plastry ogórka pokrojone w ćwiartki 
  • czerwona papryka – również pokrojona w nieduże kawałki
  • szynka – pokrojona w małe kwadraciki

+ liście sałaty do dekoracji

+ wykałaczki

      Nadziewać  pokrojone kawałeczki z podanego wyżej asortymentu w dowolnej kolejności –  byle było artystycznie i kolorowo 😉  Gotowe koreczki ułożyć na półmisku ozdobionym listkami sałaty i podawać .

 

Niestety sałatki nie zdążyłam sfotografować 😉

Truskawkowa kasza manna

Dobra na lekką kolację albo podwieczorek – gęsta , pachnąca truskawkami i słodka  .  Wymyśliłam sobie , że teraz  wypróbuję wersję z truskawkami  , bo wcześniej robiłam tylko jabłkową i bananową . Wyszedł całkiem smaczny deser 🙂

Składniki :

  • 1 szklanka mleka
  • 2-3 łyżki kaszy manny błyskawicznej
  • garść truskawek
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego


Mleko zagotować z cukrem waniliowym . Na gotujące mleko wrzucić kaszę manną , mieszać metalową rózgą , żeby nie zrobiły się grudki . Wrzucić pokrojone w plasterki truskawki . Gotować kilka minut , aż zgęstnieje .

Podawać z pokrojonym na ćwiartki truskawkami .

Myszki i łódeczki z jajek na twardo :)

   Dziecię zażyczyło sobie dzisiaj na kolację jajo na twardo – a że ma od jakiegoś czasu ciągoty do pichcenia , to rzecz jasna jajo nie mogło być  zwykłe , tylko takie bardziej artystyczne 😉   Oczywiście Małe Łapki czynnie brały udział w tworzeniu 🙂

 trochę zdziwione myszy 😉 

łódeczki – z braku sałaty w charakterze podłoża wystąpił liść kapusty – żeby było artystycznie 😉  . To czerwone to miał być ludzik 🙂

myszy z lotu ptaka 😉