Szarlotka spod samiućkich Tater

Cieniutkie plasterki jabłek ukryte pod kołderką z kruchego ciasta – taką apetyczną szarlotkę zaprezentowała w Galerii Potraw Szellka. Zachwyciła nie tylko mnie – od kilku lat cieszy się ogromnym powodzeniem. W końcu i ja postanowiłam ją upiec 🙂

Składniki [ na blachę 30×24 cm ] :

kruche ciasto :

  • 500 g mąki krupczatki
  • 250 g masła lub margaryny ( dałam pół na pół )
  • pół szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki śmietany

nadzienie :

  • 2,5 kg jabłek – najlepsza jest szara reneta
  • cukier i cynamon – do smaku

 

Składniki na ciasto posiekać razem, następnie szybko zagnieść ciasto. 2/3 ciasta równomiernie rozłożyć na dnie blaszki i wstawić na pół godziny do lodówki. Resztę ciasta też trzymać w lodówce.

Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić na cząstki. Następnie pokroić je w cienkie plasterki (pomógł mi w tym robot). Wymieszać z cukrem i cynamonem.

Spód podpiec w 180°C przez ok.10 minut ( podejrzane u Dorotki – Szellka układała jabłka na surowym cieście ). Na podpieczonym spodzie ułożyć jabłka i posypać je pozostałym ciastem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 1 godzinę.

Po upieczeniu oprószyć cukrem pudrem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s