Babka drożdżowa parzona

Kuchnia Wielkanocna 22.III. - 25.IV.2009

Już dawno chciałam ją zrobić , ale dość długo trwało, zanim odważyłam się spróbować. Podobno moja babcia piekła świetną babkę parzoną – pomyślałam, że może ciut tych zdolności przekazała mi w genach – i upiekłam taką babę na Wielkanoc. Skorzystałam z przepisu z „Kuchni polskiej” – i chociaż nie zrobiłam tak bogatej wersji jak w oryginale, to i tak ciasto było pyszne. Babka jest delikatna i długo zachowuje świeżość, do tego pięknie pachnie cytryną i wanilią. Z braku dużej formy babkowej upiekłam ją w tortownicy z kominkiem – dzięki temu piekła się o połowę krócej 🙂

Składniki :

  • 500 g mąki
  • ok. 250 ml mleka
  • 60 g świeżych drożdży
  • 5 żółtek
  • 150 g cukru
  • 100 g masła lub margaryny – roztopione i ostudzone
  • 50 g rodzynków
  • 50 g skórki pomarańczowej
  • szczypta soli
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • aromat waniliowy


120-150 g mąki zalać wrzącym mlekiem, starannie rozetrzeć, żeby nie było grudek, przykryć. Gdy masa przestygnie [ u mnie to był raczej placuszek 😉 ] , połączyć ją z rozmieszanymi z łyżką cukru drożdżami i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

Żółtka utrzeć z cukrem na pulchną masę, dodać do wyrośniętego rozczynu, wsypać resztę przesianej mąki i starannie wyrobić ręką wybijając ciasto, aby weszło jak najwięcej powietrza. Ciasto powinno być dość luźne.

Gdy w cieście pojawią się pęcherzyki powietrza i jest gładkie, lśniące i odchodzi od ręki, należy zacząć wlewać po trochu stopione masło i dalej wyrabiać. Następnie dodać opłukane rodzynki, posiekaną skórkę pomarańczową, szczyptę soli, skórkę z cytryny i aromat waniliowy, starannie wymieszać.

Wyrobione ciasto nałożyć do dwukrotnie posmarowanych tłuszczem i obsypanych maką foremek do 1/3 wysokości. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Ciasto rośnie dość wolno. Gdy jego objętość zwiększy się dwukrotnie, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec przez około 1 godzinę. Sprawdzić patyczkiem – jeżeli po wyjęciu z ciasta jest suchy, babka jest gotowa.

Po wyjęciu z piekarnika lekko przestudzić ciasto i ostrożnie wyłożyć z formy na deseczkę. Oprószyć cukrem pudrem.

Moje uwagi :

Ciasto wyrabiałam najpierw ręcznie, a po dodaniu do masy utartych z cukrem żółtek i mąki wrzuciłam je do maszyny do chleba [ program „wyrabianie ciasta” ] , kiedy maszyna wymieszała składniki , zaczęłam stopniowo dolewać stopione masło. Następnie dodałam bakalie. Wyrobione ciasto wyrastało raz w maszynie, a potem drugi raz już w formie.

Formę smarowałam stopionym masłem, a gdy zastygło, posmarowałam jeszcze raz. Mąką nie oprószałam ,bo zapomniałam 🙂  Ciasto w dużej tortownicy z kominkiem piekło się dużo krócej niż w tradycyjnej babkowej formie  – wystarczyło 30 minut [ po 15 minutach już zaczęło się rumienić ].


T

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s