Parówkowy piesek ;)

           Czyli dziecko znów rządzi w kuchni 😉  Przepis pochodzi z książki „Kuchnia pełna cudów” , a przypomniał mi o nim Grumko .

         Dziecię wyciągnęło z półki maminą książeczkę , znalazło przepis i wysłało tatusia do sklepu po parówki , a potem zażyczyło sobie wykałaczek i „skonstruowało” parówkowego pieska [ z moją niewielką pomocą – moje dzieło to język i oczy 🙂 ] . A potem piesek został uroczyście skonsumowany przez jego twórczynię 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s